Erdogan wziął na cel analityków

Po żołnierzach, urzędnikach i nauczycielach przyszedł czas na represje wobec „niepokornych” analityków, uznał prezydent Turcji Recep Erdogan.

Mert Ulker, szef zespołu analiz w Ak Investment, brokerskiego ramienia drugiego największego banku w Turcji, stracił licencję na wykonywanie zawodu w związku z raportem, który wydał po puczu. Licencję odebrała rada ds. rynku kapitałowego. Raport Ulkera zawierał standardowe prognozy dla liry, akcji i wskaźników ekonomicznych, a ponadto analizę możliwych politycznych konsekwencji zamachu i rozważania na temat pobudek jego sprawców. Rada uznała, że Ulker nie dopełnił obowiązków, i w uzasadnieniu decyzji zacytowała przepisy prawa chroniące instytucję prezydenta. Przedstawiciele innych tureckich brokerów, z którymi rozmawiał „Financial Times”, przyznają, że również zostali poproszeni przez radę o przekazanie raportów, wysłanych klientom, a celem miało być sprawdzenie, czy mogły one naruszyć wiarygodność kredytową kraju. Sami analitycy dodają, że pracodawcy nakazali wyjątkową ostrożność w prezentowanych sondach lub nawet powstrzymanie się z formułowaniem opinii „w trosce o własną przyszłość zawodową”. Wcześniej oberwało się też agencji Standard & Poor’s, którą prezydent Erdogan zaatakował po tym, jak obniżyła rating dla kraju. W akcje tureckie przez długi czas chętnie inwestowali klienci polskich TFI. Ich wyniki od początku roku do dnia zamachu stanu były bardzo dobre (średnio ponad 10 proc.), ale przecena na giełdzie w Stambule skonsumowała większość zysków. Obecnie średnia od początku roku to 2,1 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Erdogan wziął na cel analityków