Ericsson pociągnął na dno rywali

Rafał Białkowski, Reuters
opublikowano: 17-10-2007, 00:00

Wystarczyło, by telekomunikacyjny gigant obniżył prognozę zysku, a rykoszetem dostali rywale. Spadały kursy m.in. Nokii i Siemensa.

Kurs szwedzkiego koncernu spadł do najniższego poziomu od 17 lat

Wystarczyło, by telekomunikacyjny gigant obniżył prognozę zysku, a rykoszetem dostali rywale. Spadały kursy m.in. Nokii i Siemensa.

Wczorajszy dzień okazał się czarną kartką w kalendarzu europejskich giełd oraz m.in. inwestorów branży technologicznej. Londyński FTSE100 spadł o 0,48 proc., paryski CAC40 o 0,83 proc., a frankfurcki DAX30 o 0,36 proc. Początek apokalipsie dały: rekordowy kurs ropy, który zbliżył się do 88 USD za baryłkę, oraz Ericsson, największy na świecie producent telesprzętu. Jego akcje straciły na sztokholmskiej giełdzie ponad 29 proc. To największy ich spadek od 17 lat. Powodem była informacja, że zyski i sprzedaż szwedzkiego giganta z III kw. będą niższe niż prognozowano. Zysk operacyjny ma wynieść 876 mln USD — o 36 proc. mniej niż w 2006 r.

Początek kłopotów

— Niespodziewany rozwój sytuacji w tym kwartale spowodowała głównie mniejsza niż przewidywano liczba zamówień na unowocześnianie i rozwój sieci, co wpłynęło na spadek marż — tłumaczy Carl-Henric Svanberg, prezes Ericssona.

Choć pozostałe segmenty działalności koncernu utrzymały się na oczekiwanym poziomie, analitycy są zdania, że to początek kłopotów.

— To ostrzeżenie, które może oznaczać większe problemy zarówno dla Ericssona, jak i innych firm z branży w niedalekiej przyszłości — mówi Thomas Langer, analityk niemieckiego banku WestLB.

Informacja ze Szwecji odbiła się rykoszetem na rywalach Ericssona. Kurs francusko- -amerykańskiego Alcatela-Lucenta spadł o 4,5 proc. Notowania fińskiej Nokii zniżkowały o 2,1 proc. Niemiecki Siemens stracił 3 proc., także z powodu nieoficjalnych informacji, że i jego zyski mogą minąć się z prognozami.

Za szybko na koniec

Na spadki na europejskich giełdach wpłynęły rów- nież poniedziałkowe zniżki w USA. Spowodowały je niższe niż zakładano zyski Citigroup.

— Nie naprawimy szkód wyrządzonych przez zawirowanie w sektorze kredytów hipotecznych w USA w ciągu jednego kwartału — mówi Jean-Francois Virolle, strateg francuskiego Global Equities.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski, Reuters

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu