ERP reaktywacja: druga generacja aplikacji

ZŁO
opublikowano: 28-03-2007, 00:00

Przed producentami zintegrowanych aplikacji wspomagających zarządzanie pojawił się ambitny cel — ERP II. Ku niemu zmierza branża.

Przed producentami zintegrowanych aplikacji wspomagających zarządzanie pojawił się ambitny cel — ERP II. Ku niemu zmierza branża.

Kiedy rynek nasycił się systemami wspomagającymi zarządzanie, producenci — by zwiększyć sprzedaż i osiągnąć przewagę konkurencyjną — zaczęli poszukiwać nowych rozwiązań informatycznych. Powstały systemy typu SCM, CRM, e-commerce.

— Były to jednak kolejne, czasem bardzo użyteczne opcje, nie zmieniające idei działania. Tymczasem wyraźnie zmieniło się funkcjonowanie nowoczesnych organizacji. Firmy coraz mocniej koncentrują się na swoich najsilniejszych stronach, czyli obszarach, w których mają największą przewagę konkurencyjną i przynoszących im największy zysk. Resztę marginalizują lub zlecają firmom zewnętrznym. Do historii odchodzą przedsiębiorstwa samodzielnie produkujące od A do Z. Coraz częściej składają finalny produkt z części kupionych u kooperantów i przyczepiają swoje logo. Taka filozofia przynosi ogromne oszczędności, ale przede wszystkim poprawia jakość produktów — twierdzi Piotr Żeromski, regionalny dyrektor konsultingu Epicor Software.

Druga odsłona

Firma analityczna Gartner Group od 3-4 lat promuje systemy klasy ERP II. To aplikacje działające jak tradycyjne systemy ERP, ale otwarte na świat zewnętrzny — wymiana informacji z innymi systemami nie stanowi dla nich problemu. Umożliwiają więc współpracę całych społeczności biznesowych.

— Określenia ERP II czy extended ERP podkreślają internetowy potencjał komunikacyjny nowego wcielenia ERP, czyli zdolność do obsługi systemów Supply Chain Management oraz Electronic Data Interchange, których beneficjentami są partnerzy firmy. Bodźcem do unowocześniania systemów ERP są zarówno potrzeby biznesowe, jaki i rozwój technologii IT. Tej nomenklatury jeszcze nie zestandaryzowano, więc dostawcy — użyjmy eufemizmu — dość swobodnie operują pojęciem ERP. Na szczęście klienci mniej interesują się niuansami nazewnictwa, a bardziej wartością, jaką taki system może wnieść do ich biznesu — uważa Krzysztof Luty, dyrektor sprzedaży SAP w IDS Scheer Polska.

Standardowo

ERP II oprócz tego, że umożliwia elektroniczną wymianę informacji w coraz powszechniej uznawanym standardzie XML, automatyzuje szereg procesów biznesowych, a przede wszystkim otwiera system na świat zewnętrzny.

— Docelowo systemy te będą działać jako usługi sieciowe — wymiana danych zostanie uproszczona, tak by firmy mogły korzystać z fragmentów aplikacji pochodzących od różnych producentów — przekonuje Piotr Żeromski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZŁO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu