Estonia chce większości pieniędzy z kar za pranie pieniędzy

opublikowano: 16-10-2019, 17:36

Minister finansów Martin Helme oświadczył, że Estonia powinna otrzymać większość pieniędzy z kar nałożonych na banki uczestniczące w największym w Europie procederze „prania pieniędzy”.

- Mówimy o co najmniej setkach milionów, a możliwe że miliardach – napisał Helme na Facebooku.

Estoński polityk ujawnił, że podczas wizyty w Nowym Jorku rozmawiał z prawnikami z międzynarodowych kancelarii na temat zapewnienia, aby to Estonia otrzymała pieniądze z ewentualnych kar nałożonych na banki po zakończeniu dochodzenia prowadzonego przez władze USA. 

Estonia była epicentrum procederu prania pieniędzy, głównie przez obywateli byłych republik ZSRR. Danske Bank informował, że przez jego estoński oddział przeszło przez kilka lat 200 mld EUR, z czego większość budziła podejrzenia. W proceder prania pieniędzy mógł być uwikłany również Swedbank, którego estoński oddział mógł obsłużyć podejrzane transakcje na łączną kwotę ponad 100 mld USD.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy