Eurasia Group: Ryzyko polityczne nie w Europie, ale w USA

opublikowano: 24-08-2017, 17:52
aktualizacja: 24-08-2017, 17:54

Niepewność co do kształtu polityki gospodarczej w Unii Europejskiej słabnie i jest już tylko niewiele wyższa od niepewności dotyczącej USA, ocenia think-tank Eurasia Group.

Od kryzysu finansowego obawy o niestabilność polityczną, kwestie monetarne i wzrost gospodarczy pozostają głównymi zagrożeniami dla globalnych rynków. W ostatnich miesiącach zmieniło się jednak rozłożenie akcentów w tych obawach, zauważa w najnowszym raporcie Karthik Sankaran z Eurasia Group. Jego zdaniem po tym jak przez kilka lat głównym źródłem niepewności politycznej pozostawała Unia Europejska, tę rolę za sprawą niestabilnej sytuacji w administracji Donalda Trumpa przejęły USA. Jednocześnie w niespełna dekadę po akcji ratowania amerykańskich banków z problemem złych długów banków mierzą się Chiny, a wzrost w strefie euro znalazł się w świetle reflektorów, gdyż ten region zaczął zaskakiwać najbardziej pozytywnie pod tym względem.

„Przez większą część okresu po kryzysie największe znaczenie miały obawy o kwestie monetarne w USA, wzrost gospodarczy w Chinach i o politykę w Europie. Jednak wydarzenia z ostatniego roku wskazują, że inwestorzy powinni raczej zwracać uwagę na amerykańską politykę, kwestie monetarne w Chinach oraz o wzrost w Europie” – napisał w raporcie Karthik Sankaran, dyrektor ds. globalnej strategii w Eurasia Group.

Według specjalisty kluczowym wśród tych przeobrażeń jest zmiana głównego źródła ryzyka politycznego. Od zakończenia batalii o podniesienie progu zadłużenia w USA w 2011 r. niemal nieprzerwanie obliczany przez ośrodek indeks niepewności w polityce gospodarczej Unii Europejskiej utrzymywał się powyżej analogicznego indeksu niepewności dla USA. Teraz jednak luka w postrzeganym nasileniu niepewności po obu stronach Atlantyku bardzo się skurczyła. Zdaniem specjalisty to ryzyko polityczne przyczyniło się do tego, że w tym roku dolar jest najsłabszą spośród głównych 17 walut świata.

„Dalsze pogorszenie spójności polityki wewnętrznej Donalda Trumpa oraz obawy o jego nieprzewidywalność w sprawach międzynarodowych będą ciążyły notowaniom dolara w stosunku do walut uważanych za bezpieczne schronienie, jak jen czy frank, ale także w stosunku do euro” – czytamy w raporcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eurasia Group: Ryzyko polityczne nie w Europie, ale w USA