Euro 2012 poprawi koniunkturę na rynku

Agnieszka Zielińska
28-10-2011, 00:00

Lokal w dobrej cenie i atrakcyjnej dzielnicy. Takich okazji nie brakuje. Eksperci radzą, by się zastanowić nad kupnem na wynajem.

Zakup mieszkania na wynajem to propozycja dla tych, którzy inwestycje na rynku nieruchomości traktują długoterminowo. Wyjątkiem są mieszkania w dobrych dzielnicach miast, które będą gospodarzami Euro 2012. Zdaniem ekspertów, wynajmowanie takich lokali może przynieść zyski w stosunkowo krótkim czasie.

Z myślą o mistrzostwach

Opłaca się zwłaszcza kupno małego mieszkania w centrum dużego miasta. Niewielką kawalerkę w środmieściu Warszawy można już nabyć za około 250 tys. zł. Za wynajęcie małego mieszkania w centrum stolicy właściciel może żądać średnio 1,5-2 tys. zł miesięcznie. Z wyliczeń ekspertów wynika jednak, że ponoszone przez niego koszty stałe osiągają wartość mniej więcej trzech miesięcznych czynszów. Zatem, by interes się opłacał, trzeba podpisać umowę na dłuższy czas. Rentowność inwestycji obniżają również podatki od wynajmu i od nieruchomości, a także koszty ewentualnych napraw. Tomasz Błeszyński, niezależny ekspert na rynku nieruchomości, radzi, by już rozważyć zakup niewielkiego mieszkania w centrum stolicy z myślą o jego wynajmie kibicom podczas Euro 2012. — To jednak perspektywa krótkoterminowa. Warunkiem powodzenia takiej inwestycji są dobra dzielnica i standard lokalu — ocenia ekspert. Za nieco ponad 300 tys. zł kupi się z kolei prawie 50-metrowe mieszkanie na obrzeżach miasta, na osiedlu z rozwiniętą infrastrukturą i dobrą komunikacją. Z wyliczeń firmy Emmerson wynika, że w Warszawie najszybciej odzyska się pieniądze zainwestowane w lokal na wynajem na Białołęce. Ceny mieszkań w tej dzielnicy są dość niskie i nie powinno być problemów z ich wynajęciem ze względu na dobrą komunikację dzielnicy z centrum i infrastrukturę. Eksperci szacują, że wydatek na kupno mieszkania na Białołęce zwróci się po około 16 latach. Najdłużej na zwrot inwestycji poczekają nabywcy mieszkań we Włochach i w Wawrze. — Najbardziej poszukiwane przez najemców są mieszkania segmentu popularnego: dwu- lub trzypokojowe o powierzchni od około 50 do 65 mkw. W Warszawie najwięcej umów jest zawieranych na Mokotowie, a w Krakowie w dzielnicy Podgórze — mówi Szymon Junkiewicz, analityk firmy Emmerson.

Grunt to dobry grunt

Coraz bardziej perspektywiczny staje się także rynek apartamentów i lokali o podwyższonym standardzie w dużych miastach Polski. Zdaniem Tomasza Błeszyńskiego, warto się również zainteresować rynkiem gruntów, który ze względu na atrakcyjne ceny powoli się staje alternatywą dla inwestycji na rynku mieszkań. — Spółki celowe, powołane w celu zakupu atrakcyjnych nieruchomości rolnych, to konkurencja dla funduszy inwestujących na rynku nieruchomości. Inwestorzy, którzy na mocy aktu notarialnego przystąpią do takiej spółki, stają się współwłaścicielami nabywanych przez nią nieruchomości. Celem jej działalności jest zmiana przeznaczenia gruntu, jego podział, a następnie uzbrojenie — opowiada Tomasz Błeszyński. W ten sposób w dwa, trzy lata grunt rolny zostaje przekształcony i podzielony na małe uzbrojone działki, które potem można sprzedać z zyskiem. — Inwestorzy, którzy włożyli w przedsięwzięcie od 50 do 100 tys. zł, mogą na tym zyskać około 30 proc. Działki można sprzedawać osobom indywidualnym lub, jeśli działek jest więcej, deweloperom — dodaje Tomasz Błeszyński. Taką działalność prowadzą również deweloperzy. Kristensen Group jest zaangażowana w przygotowanie gruntów pod inwestycje dla jednego z funduszy nieruchomości w kilku miejscach w Polsce. — Przygotowujemy grunty pod przyszłe inwestycje, robimy wszystkie uzgodnienia, prowadzimy rozmowy z gminą z myślą o przyszłej realizacji inwestycji. Teraz jest na to najlepszy czas — sumuje Jacek Twardowski, dyrektor zarządzający w Kristensen Group.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / / Euro 2012 poprawi koniunkturę na rynku