Euro po 4,4 zł? To całkiem możliwe

Marcin Ciechoński
02-06-2010, 00:00

Już na początku sesji było nerwowo. Jednym z powodów był ponowny spadek wartości europejskiej waluty. Doprowadziło to do przebicia ostatnich minimów na parze EUR/USD, wyznaczonych na 1,2140. Towarzyszyły temu duże zniżki cen akcji. Spadek poniżej dołków z ubiegłego tygodnia może być bowiem sygnałem do kontynuacji przeceny, nawet w horyzoncie kilku tygodni. Później jednak inwestorzy znów zaczęli kupować euro i wrócili powyżej wspomnianego wsparcia.

Bliskość negatywnego rozstrzygnięcia na giełdach powoduje, że złoty nadal pozostaje słaby. Duża korelacja z giełdami sprawia, że w przypadku dalszych spadków cen akcji realny będzie wzrost kursu USD/PLN nawet w okolice 3,60, a EUR/PLN w okolice 4,40. O zachowaniu rynku zdecyduje nastawienie inwestorów i ich apetyt na ryzyko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Ciechoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Euro po 4,4 zł? To całkiem możliwe