Eurobank czeka na kapitały

ET
18-03-2010, 00:00

Prawie 100 mln zł zysku, to 84 mln zł mniej niż w 2008 r., ale i tak nieźle jak na bank wyspecjalizowany w bankowości masowej. Te właśnie banki oberwały w kryzysie nie gorzej niż konkurenci na opcjach. Eurobank przyznaje, że nie udało się dowieźć wyników sprzed dwóch lat ze względu na wysokie koszty ryzyka. Pomogła im ostra dyscyplina kosztów. W Eurobanku stosunek koszty/dochody wyniósł na koniec roku 34 proc. i był najniższy w branży. Portfel kredytowy wzrósł z 6 do 9 mld zł. Suma bilansowa z 7,5 do 11 mld zł. Żeby utrzymać tempo rozwoju, bank wymaga dokapitalizowania i właściciel — Societe Generale — planuje taką operację w tym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eurobank czeka na kapitały