Eurocopter broni specyfikacji

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 23-10-2006, 00:00

Zamieszanie wokół lotniczego konkursu trwa. Eurocopter chce odrzucenia protestu Agusty.

W tym tygodniu ma się odbyć arbitraż dotyczący wartego około 500 mln zł przetargu na śmigłowce dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zastrzeżenia zgłosiła włoska firma Agusta West- land, która uważa, że zapisy specyfikacji eliminują ją z postępowania. Do batalii przystąpił też inny z uczestników przetargu — francuski Eurocopter. Prawnicy kancelarii Cameron McKenna, reprezentującej Eurocoptera, złożyli do Zakładu Zamówień Publicznych przy ministrze zdrowia (prowadzi przetarg) wniosek o nieuwzględnianie protestu Agusty.

„Kwestionowane przez Agusta Westland punkty (...) są w pełni zgodne z przepisami” — napisali prawnicy reprezentujący francuskiego dostawcę.

Jedno z zastrzeżeń Agusty dotyczy zapisanych w specyfikacji wymogów dotyczących wielkości śmigłowca. Włosi uważają, że eliminują one produkowane przez ich firmę maszyny, które są o 4 cm dłuższe niż wynika z wymogów specyfikacji. Eurocopter tymczasem uważa, że Agusta błędnie zinterpretowała zapisy zamówienia.

Kolejnym zastrzeżeniem Agusty jest wymaganie przez polską stronę, by śmigłowiec miał podwozie płozowe, a nie kołowe. Tymczasem helikoptery Agusty zamiast płóz mają koła. Przedstawiciele Eurocoptera argumentują, że śmigłowiec na płozach łatwiej ląduje w trudnym terenie, nie jest też narażony na awarie, które mogą wystąpić przy podwoziu kołowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu