Eurodolar na minimach z 2017 roku

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 13-05-2022, 10:59
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Czwartkowa sesja na rynku akcyjnym przyniosła wyhamowanie ostatnich spadków, a notowania kontraktów terminowych próbują częściowo odreagować ostatnie spadki.

Sesja na Starym Kontynencie również rozpoczyna się od wzrostów sięgających 1%. Sentyment wsparło przypomnienie przez Powella komunikatu, jaki wysłał po majowej podwyżce stóp, że wyższe ruchy niż 50 punktów bazowych nie wydają się prawdopodobne. Dodatkowo szef Fed podkreślił, że podwójne podwyżki stóp mogą mieć miejsce na dwóch kolejnych posiedzeniach, a nie trzech jak wycenia rynek. Inwestorzy obawiają się, że dalsze przyspieszenie presji cenowej będzie skłaniać amerykańskich bankierów centralnych do jeszcze bardziej zdecydowanych działań. Skoro tych nie będzie rynek mają na razie jeden kłopot mniej, co skutkuje lekkim powiewem optymizmu. Problemy jednak pozostają te same, a perspektywa hamowania gospodarki jest nieunikniona. Poprawa sytuacji covidowej w Chinach lub rozwiązanie konfliktu z Rosją mogłoby dopiero poprawić perspektywy inflacji oraz wzrostu gospodarczego, co z kolei nieco zmienić układ sił na rynku.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Notowania głównej pary walutowej zaliczyły wczoraj kolejne spadki, a kurs EURUSD znalazł się na minimach z początku 2017 roku. Eurodolar niżej był tylko przeszło dwie dekady temu. Dolar jest silny i bez wyższych rentowności obligacji skarbowych, te cofają się ze względu na oczekiwania hamowania wzrostu gospodarczego. Kapitał płynie natomiast w kierunku amerykańskiej waluty w poszukiwaniu bezpiecznych przystani. Trend spadkowy na rynku EURUSD może potencjalnie odwrócić EBC, jeśli w lipcu przystąpiłby do podwyżek stóp procentowych. Notowania USDJPY odbijają od 128. Poprawiają się także kursy walut antypodów.

Na rynku surowcowym coraz większą uwagę przyciąga złoto, które spada do 1820 USD za uncję zbliżając się do tegorocznych minimów. Notowaniom żółtego metalu nie sprzyja środowisko wyższych stóp procentowych na świecie. Ceny ropy pozostają natomiast stabilne powyżej 100 USD za baryłkę. Unia Europejska rozważa opóźnienie prowadzenia zakazu importu rosyjskiej ropy, co miało nastąpić do końca roku. To w połączniu z hamowaniem gospodarki powinno łagodzić napięcia na globalnym rynku ropy.

Dziś w kalendarium makroekonomicznym uwagę należy zwrócić na wstępny odczyt Uniwersytetu Michigan obrazujący nastroje amerykańskich gospodarstw domowych w maju, ale i oczekiwania inflacyjne, zarówno krótkoterminowe jak i długoterminowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane