Eurogeddon to już historia

Prof. Krzysztof Rybiński zapowiadał eurozagładę, ale zamiast strefy euro do likwidacji idzie wymyślony przez niego fundusz.

NIE TAK MIAŁO BYĆ: Krzysztof Rybiński nie przekonał zbyt wielu inwestorów do swojego scenariusza rozwoju wypadków w Europie. Sam „ewakuował” się zresztą do Azji Środkowej — został rektorem jednego z tamtejszych uniwersytetów. [FOT. WM]

NIE TAK MIAŁO BYĆ:
Zobacz więcej

NIE TAK MIAŁO BYĆ:

Krzysztof Rybiński nie przekonał zbyt wielu inwestorów do swojego scenariusza rozwoju wypadków w Europie. Sam „ewakuował” sie zreszta do Azji Srodkowej — został rektorem jednego z tamtejszych uniwersytetów. Marek Wiśniewski

Kurs euro do dolara jest co prawda 5,6 proc. niżej niż przed pięcioma laty, ale od początku tego roku urósł o 14 proc., a gospodarka strefy euro daleka jest od stanu, jaki prognozował Krzysztof Rybiński, który w 2012 r. wymyślił strategię funduszu Eurogeddon, który znalazł się w ofercie Opery TFI. Strategia zakładała zarabianie na spadkach cen akcji na Starym Kontynencie, osłabieniu euro i zwyżce cen złota. W apogeum kryzysu zadłużeniowego w Europie pomysł wydawał się trafiony, ale nie uwierzyło w niego zbyt wielu klientów towarzystwa. Aktywa w najlepszym momencie wynosiły ledwie kilka milionów złotych, a wyniki — choć z początku dobre — nie zachęcały do inwestycji. W pięć lat fundusz stracił na wartości 56 proc., a tylko w tym roku 6 proc. W końcu Opera zdecydowała o zmianie strategii i szyldu.

— Pomysłodawca funduszu, prof. Krzysztof Rybiński, już jakiś czas temu stracił zainteresowanie dalszym rozwojem projektu. Przyczyną było oczywiście niespełnienie się prognoz będących punktem wyjścia dla Eurogeddonu i dotyczących rozpadu UE. Fundusz zarządzany był przez Operę według predefiniowanej strategii ustalonej z profesorem. Opierała się ona o instrumenty pochodne mające zarabiać na spadkach cen akcji europejskich oraz pozycje nastawione na deprecjację euro, a takżew mniejszym stopniu na wzrost cen złota — mówi Piotr Święcik, członek zarządu Opera TFI.

Fundusz w końcu przeszedł metamorfozę. — W drugim kwartale tego roku podjęliśmy działania mające na celu zmianę nazwy i polityki inwestycyjnej funduszu. Modyfikacje weszły w życie dopiero 6 września ze względu na wymagany przez ustawę okres przejściowy. Eurogeddon przekształciliśmy w fundusz Beta-plus.pl. Jest on rozwinięciem koncepcji istniejącego już od kilku lat funduszu Alfa-plus.pl, który działa zgodnie ze strategią market neutral. Beta będzie funduszem stosującym wiele podobnych rozwiązań, lecz ukierunkowanym zdecydowanie na zwyżki rynku akcji — minimalne zaangażowanie w instrumenty udziałowe wynosi 66 proc. aktywów — dodaje Piotr Święcik.

Beta-Plus.p to specjalistyczny fundusz otwarty, do którego próg wejścia do równowartość 40 tys. EUR. Krzysztof Rybiński jest obecnie rektorem uniwersytetu ekonomicznego w Kazachstanie. Wcześniej pełnił taką funkcję w warszawskiej uczelni Vistula, był też m.in. wiceprezesem NBP w latach 2004-08 i partnerem w EY.

Zaangażował się też w politykę, flirtując najpierw z PJN, a później z Kongresem Nowej Prawicy. Kandydował też do Senatu w wyborach w 2011 r. W ostatnim wpisie na blogu pod koniec 2016 r. radził m.in. stopniowe wycofywanie pieniędzy z banków i lokowanie ich w obligacjach rządowych ze względu na prawdopodobne upadłości wielu banków i relatywnie wyższe oprocentowanie papierów rządowych w stosunku do lokat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eurogeddon to już historia