Europa bez granic

Mirosław Konkel
opublikowano: 20-03-2009, 00:00

Zamiast ze sobą walczyć, lepiej prowadzić wymianę gospodarczą. Za pomocą wspólnej waluty.

Zamiast ze sobą walczyć, lepiej prowadzić wymianę gospodarczą. Za pomocą wspólnej waluty.

Po ostatniej wojnie światowej powstał wyjątkowo korzystny klimat dla powstania ponadpaństwowej struktury europejskiej. Potępienie faszyzmu szło w parze z odrzuceniem wszelkich nacjonalizmów. Jednocześnie zagrożenie ekonomiczne, militarne i ideologiczne ze strony Związku Radzieckiego mobilizowało Zachód do realizowania wspólnych projektów. Kolejnym czynnikiem integracji była chęć dorównania Ameryce. Aby stanowić przeciwwagę dla dwóch światowych supermocarstw, trzeba było działać razem.

Bezpośrednim impulsem do zwierania szeregów była chęć odbudowy potencjału gospodarczego Niemiec, a równocześnie poddanie go międzynarodowej kontroli. W tym celu utworzono Europejską Wspólnotę Węgla i Stali (EWWiS) — na mocy Traktatu podpisanego 18 kwietnia 1951 r. w Paryżu. Jego sygnatariuszami było sześć państw: Belgia, Francja, Holandia, Luksemburg, Federalna Republika Niemiec i Włochy. EWWiS uważa się za pierwszą organizację, z której wywodzi się Unia Europejska.

To się opłaca

Zwolennicy zjednoczenia kontynentu postawili na unię gospodarczą, wychodząc z założenia, że wymusi ona integrację polityczną. Efektem było podpisanie przez państwa członkowskie EWWiS 25 marca 1957 r. w Rzymie dwóch traktatów. Pierwszy powołał do życia Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG), drugi — Europejską Wspólnotę Energii Atomowej (EWEA — Euratom). Priorytetem EWG było doprowadzenie do zniesienia ograniczeń w handlu między krajami członkowskimi, aż do stworzenia Europejskiego Wspólnego Rynku. Z kolei Euratom ustanowił wspólny instrument kontroli i koordynacji polityki w dziedzinie cywilnej energetyki jądrowej. Trzy traktaty — EWWiS, EWG, Euratom stanowią do dziś formalną podstawę integracji europejskiej.

W 1964 r. zawarto traktat, na mocy którego nastąpiła fuzja instytucji trzech wspomnianych Wspólnot. Powstała jedna Komisja, będąca ich organem wykonawczym. Ustanowiono ponadto jedną Radę Ministrów w miejsce trzech osobnych dla EWWiS, EWG i EWEA. Instytucja ta miała w przyszłości stać się Parlamentem Europejskim.

Na pozytywne efekty integracji gospodarczej nie trzeba było długo czekać. Lata 50. i 60. zeszłego wieku upłynęły pod znakiem dobrej koniunktury w krajach kapitalistycznych. Sukces Wspólnot Europejskich stanowił zachętę dla kolejnych państw. Do szóstki "założycieli" Wspólnot Europejskich dołączyły następne kraje.

Unia walutowa

Rozszerzaniu i zacieśnianiu współpracy gospodarczej towarzyszyła idea wspólnej waluty. Projekt zakończyłby się fiaskiem, gdyby nie żmudny proces dostosowania walut państw członkowskich i podmiotów gospodarczych. Podstawą tych działań był plan Wernera dotyczący sukcesywnego wprowadzenia w życie Europejskiej Unii Walutowej.

Pierwszy krok w stronę ujednoliconego pieniądza to utworzenie w 1972 r. tzw. węża walutowego. Na czym polegał projekt? Sześć państw — założycieli Wspólnot Europejskich postanowiło ograniczyć wahania swoich walut narodowych do 2,25 proc. wobec dolara amerykańskiego. Drugi etap to powołanie w 1973 r. Europejskiego Funduszu Współpracy Walutowej. W 1979 r. wąż walutowy przybrał bardziej złożoną i sformalizowaną postać — Europejskiego Systemu Walutowego. Następnym momentem przełomowym był Raport Delors’a z 1989 r., zakładający wprowadzenie wspólnej waluty nie wcześniej niż 1 stycznia 1996 i nie później niż 1 stycznia 1999 r. Z kolei Traktat z Maastricht z 1992 r. określił tzw. kryteria spójności, po spełnieniu których państwa członkowskie mogły przystąpić do wspólnej waluty. W 1995 r. na szczycie w Madrycie przywódcy państw UE zdecydowali o wprowadzeniu 1 stycznia 1999 r. euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu