Europa lepiej kończy handel niż zaczyna

Anna Palczewska
opublikowano: 26-08-2009, 00:00

Słaby start wtorkowego handlu na europejskich giełdach niczego dobrego nie wróżył. Po spadkach w Azji przewagę miała podaż. Wraz z upływem dnia nastroje poprawiały się dzięki informacjom ze spółek ze świata finansów, przede wszystkim z USA.

Sesja była nie najlepsza dla firm finansowych. W dół szły notowania m.in. BNP Paribas oraz UBS. Dobry dzień miały za to wielkie firmy telekomunikacyjne. Vodafone zyskał ponad 2 proc., a France Telecom ponad 3,3 proc. To efekt zalecenia analityków JP Morgan, którzy podnieśli rekomendację dla przedstawicieli branży do "przeważaj". Obniżyli za to zalecenie dla spółek wydobywczych. Ich zdaniem ceny akcji spółek z tej branży po ostatnich wzrostach nie są już atrakcyjne. Inwestorów podniosła na duchu informacja, że Ben Bernanke pozostanie szefem Fed na drugą kadencję. Rynkom pomógł także indeks Case-Shiller, który udowodnił, że ceny domów są podobne, jak w pierwszych miesiącach 2003 r. Sierpniowy wskaźnik Conference Board pokazał, że amerykańscy konsumenci są w nastrojach lepszych (54,1 pkt) niż oczekiwali analitycy (48,0 pkt).

Anna

Palczewska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Palczewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu