Europa oszczędza, Polska, niestety, śpi

Adrian Boczkowski
opublikowano: 18-01-2011, 00:00

Nie odkładamy na emeryturę, bo nikt nas do tego nie zachęca. Obietnica zwolnienia z podatku Belki to za mało

W Sejmie od półtora roku leży projekt zmian w ustawie o PIT, który może zachęcić Polaków do dobrowolnego oszczędzania na emeryturę (zobacz niżej). Najwyższy czas go odkurzyć i być może rozszerzyć. Okazja jest bardzo dobra, bo rząd, tnąc transfery do OFE, zachęca do samodzielnego odkładania na emeryturę. Problem w tym, że ma do zaproponowania wyłącznie samodzielne odkładanie pieniędzy do OFE w zamian za odpisanie od podstawy opodatkowania 2 proc. wynagrodzenia. To za mało. Polakom łatwiej będzie przełknąć zmiany w systemie emerytalnym, gdy w ślad za tym pójdą dodatkowe zachęty do samodzielnych inwestycji — na giełdzie, w bankach czy funduszach inwestycyjnych.

Dziś w Polsce osoby w wieku co najmniej 65 lat stanowią mniej niż jedną piątą ludności w wieku 15-64 lata (to prawie tzw. wiek produkcyjny). Według prognoz Komisji Europejskiej, za 10 lat będzie to 27 proc., a za 20 lat — 36 proc. W 2060 r. w Polsce wskaźnik ten ma wzrosnąć już do 69 proc. i będzie to najwyższy wynik w całej obecnej UE. Dla porównania w Niemczech ma to być 59 proc., we Francji — 45 proc., a w Luksemburgu — zaledwie 39 proc.

Dziś przeciętna emerytura z I filara (państwo) to w Niemczech 63 proc. przeciętnych zarobków w czasie aktywności zawodowej. W Polsce jest to jeszcze 78 proc., a na Węgrzech — aż 102 proc. (wyliczenia netto OECD dla 2009 r.). Trend zniżkowy jest jednak widoczny, więc relatywny, bardzo duży spadek emerytury z ZUS jest nieunikniony. Trudno bowiem zakładać drastyczny wzrost składek od pracujących. To oznaczałoby przecież zduszenie krajowej gospodarki.

Tymczasem w Polsce obecnie nie ma atrakcyjnych zachęt do długoterminowego oszczędzania. Przypomnijmy, że dla ludzi bardziej liczy się dziś (ulga podatkowa w PIT) niż jutro (obietnica zwolnienia z tzw. podatku Belki). To potwierdzają badania ekonomistów behawioralnych. 91,4 proc. Polaków nie ma oszczędności przekraczających 10 tys. zł (badanie TNS OBOP z października 2010 r.), a relatywnie niewiele osób decyduje się na ubezpieczenia z funduszem kapitałowym. IKE ma jedynie 3 proc. osób w wieku produkcyjnym. Zresztą i tak niewiele tam wpłaca. Przeciętny stan rachunku to zaledwie 2,9 tys. zł przy limicie rocznym 10 tys. zł (na 2011 r.).

Przeanalizowaliśmy rozwiązania w kilkunastu krajach UE oraz w USA. Część z nich prezentujemy szerzej obok. Wnioski? Przede wszystkim, dla obywateli bardziej niż prostota systemu liczą się korzyści "tu i teraz". Dlatego konieczna jest ulga w podatku PIT od inwestycji emerytalnych, a limit musi być sensowny — dla Polski to szacunkowo 10 tys. zł. Do tego zamiast opodatkowywać corocznie zyski, lepiej postawić na opodatkowanie finalnych wypłat w PIT (system EET). Wtedy system też się zbilansuje. Oszczędzanie skutecznie promuje atrakcyjność podatkowa z perspektywy pracodawcy plus możliwość zabezpieczania kredytów na zgromadzonym kapitale (Węgry). Z punktu widzenia państwa z niedoborem dzieci dobrym pomysłem są dopłaty prorodzinne (Niemcy). W ostateczności można uciec się do praktycznego przymusu pracowniczych programów emerytalnych (Holandia). Ważny jest też szeroki wachlarz możliwości inwestycyjnych i niskie koszty.

Unikać należy natomiast opodatkowania nierzeczywistych zysków (kapitał w założeniu rośnie o określony procent), jak w Holandii i Szwecji. Badania Bo Larssona (Uniwersytet w Dalarna) i Jenny Säve-Söderbergh (Szwedzki Instytut Badań Społecznych) dowodzą, że taki rodzaj podatku odstrasza od systemu osoby z wyższym poziomem awersji do ryzyka. Z kolei badania Jarkko Harju z helsińskiego Rządowego Centrum Badań nad Gospodarką pokazują, że warto przy obliczaniu ulgi PIT zastosować stawkę liniową. To obniża uczestnictwo bogatych osób, ale promuje je wśród biedniejszych. Wraz z wiekiem podatnika rośnie też wartość wpłat. W Polsce standardowo stawka byłaby progresywna, tak jak system podatkowy. Dlatego warto byłoby to w polskim rozwiązaniu zmienić, przyjmując inne zasady z bardzo udanego systemu niemieckiego. Badania niemieckich ekonomistów opublikowane przez Uniwersytet w Kilonii udowadniają bowiem, że tamtejsze rozwiązania tylko w niewielkim stopniu zwiększyły emerytalne oszczędności gospodarstw domowych z niskimi dochodami. A to przecież one są w największym stopniu narażone na emerytalne ubóstwo. Bilans dobrej reformy jest bardzo korzystny dla całej gospodarki, ponieważ rośnie również poziom wiedzy ekonomicznej i zainteresowania rynkiem kapitałowym.

Ulga łatwa, prosta i przyjemna

Najważniejsze założenia obywatelskiego projektu ustawy, który przygotował komitet Razem. Projekt od 1,5 roku leży w Sejmie, choć podpisało się pod nim 130 tys. osób:

- każdy, kto odkłada na emeryturę, może odpisać od podstawy opodatkowania 4,8 tys. zł rocznie (dla osób objętych wyższą stawką podatkową korzyść podatkowa ograniczona jest do 18 proc.)

- każdy może wybrać formę oszczędzania (bank, TFI, towarzystwo ubezpieczeniowe czy dom maklerski)

- do momentu wypłaty można obracać pieniędzmi w ramach konta, np. sprzedać akcje, zmieniać fundusze itp.

- ulga przysługuje pod warunkiem wykorzystania kapitału po osiągnięciu 67. roku życia; możliwa jest wcześniejsza wypłata jego części lub całości, ale wówczas płaci się zaległy podatek

- ulga jest łatwa do wprowadzenia — wystarczą aneksy do umów dotyczących rachunków czy polis; podatek byłby naliczany i pobierany przez instytucje prowadzące konto (tak jak obecnie podatek Belki).

Przykładowe ulgi podatkowe

HISZPANIA

Jak działa system?

Jedyną zachętą do dodatkowego oszczędzania na emeryturę są odpisy inwestycji od bazy podatkowej (PIT). Wprowadzono je w 1987 r., a obecny kształt mają od 2007 r. Maksymalna redukcja podstawy opodatkowania w danym roku wynosi — w zależności, co jest niższe — 30 proc. wynagrodzenia brutto (50 proc. dla osób powyżej 50. roku życia) lub 10 tys. euro. Nie można inwestować samodzielnie na giełdzie, trzeba wybrać plan oszczędzania w jednej z instytucji finansowych lub ubezpieczeniowych. Wypłacana emerytura jest opodatkowana jak zwykły dochód osoby fizycznej (PIT), a rozpoczęcie wypłat jest możliwe jedynie po oficjalnym zakończeniu aktywności zawodowej (wiek 65 lat). Istnieją tylko dwa wyjątki —poważna choroba lub długoterminowe bezrobocie. Zgromadzone w ramach jednego planu pieniądze można przenosić do innego rodzaju planu (np. z banku do TFI). W dobrowolnych funduszach emerytalnych jest obecnie około 84,6 mld euro, które pochodzą od 10,6 mln uczestników, czyli ponad 57 proc. pracujących (dane z końca września 2010 r.).

BELGIA

Jak działa system?

System ulg podatkowych w Belgii jest prosty. Roczny limit inwestycji w ramach dobrowolnego planu emerytalnego, dzięki któremu można skorzystać z przywilejów, to 870 euro na podatnika. Zwrot podatku wynosi 30-40 proc. inwestycji, czyli zaoszczędzić można 261-348 euro. Pieniądze można wpłacać do ubezpieczyciela, który gwarantuje określoną roczną stopę zwrotu i partycypację w potencjalnych wyższych zyskach lub do funduszy oszczędnościowych (banki lub firmy asset management), które inwestują w akcje i/lub obligacje. Tu oczywiście nie ma gwarancji zysków. Aby nie było konieczności zwrotu uzyskanych ulg, oszczędzać trzeba minimum 10 lat, ale maksymalnie do 65. roku życia. Nie ma określonej formy wypłaty zgromadzonych pieniędzy, ale również żadnych kolejnych ulg i dopłat.

SZWECJA

Jak działa system?

Obecny system zachęt do dodatkowego oszczędzania na emeryturę wprowadziła reforma z 1991 r. Można samodzielnie oszczędzać, w tym bezpośrednio na giełdzie. Podatek od rzeczywistych zysków to 30 proc. rocznie, ale jednocześnie — inaczej niż w Polsce — można odpisywać od podstawy opodatkowania PIT 70 proc. strat na akcjach i 100 proc. strat na instrumentach z oprocentowaniem. Druga możliwość to przystąpienie do programu emerytalnego (ubezpieczenie lub portfel aktywów), z którego pieniądze można wypłacać po ukończeniu 55 lat. Wtedy odlicza się już inwestycje od podstawy opodatkowania PIT. Limit dla zarabiających rocznie do 364 tys. koron (około 156,5 tys. zł) to 18,2 tys. koron (7,8 tys. zł), a dla lepiej zarabiających — dodatkowo 5 proc. z zarobków ponad 364 tys. koron, ale maksymalnie 36,4 tys. koron (15,6 tys. PLN). Istnieją jeszcze ubezpieczenia na dożycie (minimum 5 lat inwestowania), które podatkowo traktuje się tak samo jak programy emerytalne. Mogą być one w formie gwarantowanej wysokości zwrotu z wpłat (maksymalnie 3 proc. rocznie) lub jako ubezpieczenie na życie z funduszem kapitałowym. Opodatkowanie programów emerytalnych wynosi rocznie 15 proc. od przypuszczalnego zysku (iloczyn kapitału i rentowności szwedzkich obligacji z terminem wykupu za minimum 5 lat), a ubezpieczeń na dożycie — 27 proc. od domniemanego zysku.

NIEMCY

Jak działa system?

Zachęty państwa dla przyszłych emerytów, a obecnie pracowników, dotyczą tzw. Riester-Rente. To oszczędzanie poprzez fundusze, lokaty lub ubezpieczenie w ramach specjalnej umowy. Jeśli podatnik (nawet bezrobotny) wpłaci w ciągu danego roku przynajmniej 4 proc. swojego bieżącego rocznego wynagrodzenia brutto (maksymalnie 2,1 tys. euro, 4,2 tys. euro na małżeństwo), temu państwo dopłaci 154 euro (308 euro na małżeństwo). Za każde dziecko urodzone po 2007 r. otrzymuje się kolejne 300 euro, a za starsze — 185 euro (dziecko musi mieć maksymalnie 25 lat i nie zarabiać samodzielnie).

Pieniądze wydane na dobrowolne ubezpieczenie emerytalne można odpisać od podstawy opodatkowania. Od bieżących zysków kapitałowych nie płaci się podatku ryczałtowego (normalnie wynosi 25 proc.), a opodatkowanie poprzez PIT następuje dopiero w trakcie wypłacania pieniędzy (stawka w czasie emerytury w progresywnym systemie opodatkowania jest z reguły niższa niż w czasie aktywności zawodowej; opodatkowane jest 50 proc. przychodu). Warunek: oszczędzać minimum 12 lat, po przekroczeniu 60. roku życia w gotówce wypłacić maksymalnie 30 proc., a resztę otrzymywać w formie renty (najczęściej dożywotniej).

Działający od 2002 r. system ma już ponad 14 mln uczestników (26 proc. osób w wieku produkcyjnym). Około 75 proc. z nich wybrało firmę ubezpieczeniową, 15 proc. — towarzystwa funduszy inwestycyjnych, a poniżej 10 proc. — produkty bankowe.

Riester-Rente nie dotyczy przedsiębiorców oraz freelancerów. Dla nich istnieje Rürup-Rente, w którym mogą uczestniczyć również standardowi pracownicy (poniżej 1 mln uczestników). Nie ma bezpośrednich dopłat państwa, ale zainwestować można rocznie do 20 tys. euro na osobę (40 tys. euro dla małżeństwa), od podstawy opodatkowania można odliczyć dwie trzecie wpłaconej sumy (od 2025 r. będzie to już 100 proc.). Wypłata po przekroczeniu co najmniej 60. roku życia, możliwa wyłącznie w formie ren-ty. Emerytury wypłacane w Niemczech w ramach obu indywidualnych i dobrowolnych planów nie są dziedziczne, a instytucje finansowe pobierają prowizje i opłaty głównie przez pierwsze 5 lat.

WĘGRY

Jak działa system?

Dobrowolne programy oszczędzania na emeryturę istnieją od 1994 r. i w dwóch trzecich są finansowane przez pracodawców. Wydatki te nie wliczają się bowiem w opodatkowaną część wynagrodzenia pracownika, a jednocześnie można zaliczyć je w koszty firmy. Pracownik otrzymuje też ulgę podatkową w wysokości 30 proc. wpłaconej kwoty, ale maksymalnie 100 tys. forintów (około 1,4 tys. zł) lub około 1,8 tys. zł, jeśli przejdziemy na emeryturę przed 2020 r. Zyski z inwestycji kapitałowych są zwolnione z opodatkowania, podobnie jak finalna wypłata pieniędzy. Trzeba jednak oszczędzać minimum 10 lat i nie można jednorazowo wypłacić całego kapitału (jest to możliwe po 20 latach oszczędzania). Mając 16 lat, można rozpocząć oszczędzanie w instytucjach finansowych (banki, ubezpieczyciele, TFI), od których można wziąć pożyczkę do wysokości 30 proc. zgromadzonego kapitału. W przypadku niespłacenia jej, jest odpisywana z konta emerytalnego. Polityka inwestycyjna funduszy jest ograniczona prawnie i w praktyce około 80 proc. aktywów jest lokowanych na rynku długu. W systemie bierze udział 1,7 mln Węgrów (ponad 30 proc. osób w wieku produkcyjnym), którzy zgromadzili 2,7 mld euro. Od 2006 r. działa jeszcze program NYESZ, w którym można dodatkowo inwestować, na przykład w fundusze lub w ramach rachunku maklerskiego. Zyski kapitałowe nie są opodatkowane, a ulga z PIT wynosi 30 proc. rocznych wpłat, maksymalnie 100 tys. forintów. Opłaty są limitowane ustawowo, np. za zarządzanie jest to 0,8 proc.

FINLANDIA

Jak działa system?

Wybierać można jedynie z oferty ubezpieczycieli. Odpisać od podstawy opodatkowania można do 5 tys. euro, a pieniądze trze- ba wpłacać regularnie przez minimum dwa lata w maksymalnie półrocznych odstępach. 90 proc. uczestników decyduje się na polisę ubezpieczeniową z funduszem kapitałowym, a w III filarze jest blisko 600 tys. Finów (około 15 proc. osób w wie- ku produkcyjnym), którzy posiadają w systemie aktywa warte około 8 mld eu-ro. Podatek od wypłacanych świadczeń wynosi 28 proc.

SŁOWACJA

Jak działa system?

System promowania dodatkowych indywidualnych oszczędności emerytalnych działa od 1997 r., a w obecnej formie — od 2005 r. Jedyną zachętą jest obniżenie podstawy opodatkowania —maksymalnie o 323 euro rocznie. Zyski z inwestycji są opodatkowane (stawka 19 proc.), ale nie płaci się już nic przy wypłacie kapitału. Pieniądze można wpłacać do specjalnych funduszy (oferuje je 6 instytucji), banków, ubezpieczycieli i firm asset management. Istnieją limity opłat i prowizji, np. 3 proc. za zarządzanie aktywami. Aby przystąpić do programu, nie trzeba pracować — wystarczy skończyć 18 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane