Europa ruszyła za Ameryką

Tadeusz Stasiuk
23-12-2004, 00:00

Wtorkowy rekord indeksu Dow Jones, który znalazł się na najwyższym poziomie od połowy 2001 roku, zachęcił europejskich inwestorów do zakupów akcji. Efektem tego były wzrosty na najważniejszych rynkach Starego Kontynentu. Wskaźniki parkietów w Paryżu, Frankfurcie i Londynie osiągnęły wartość nie notowaną od 2,5 roku. Motorem wzrostów był sektor spółek technologicznych. W tak znaczącej poprawie nastrojów pomogło podniesienie rekomendacji dla walorów Intela, największego na świecie producenta chipów.

Zdaniem analityków Lehman Brothers, oczekiwana poprawa zyskowności spółki w pierwszym półroczu 2005 w pełni uzasadnia wyższą atrakcyjność walorów. Intel znalazł naśladowców w Europie, gdzie silnie rosły wyceny czołowych producentów mikroprocesorów Infineona, ASML czy STMicroelectronics. Atmosferę podgrzewały też spekulacje związane z pogłoskami o wejściu na brytyjski rynek amerykańskiego giganta detalicznego Home Depot. Dziennik Daily Mail sugeruje, że obiektem jego zainteresowań może zostać Kingfisher, właściciel sieci Castorama.

Zbliżające się do 16-letniego rekordu ceny miedzi wspierały wyceny spółek wydobywczych. Antofagasta, firma posiadająca trzy kopalnie w Chile, zyskiwała około 2 proc., a Rio Tinto, numer 3 w branży, 1,5 proc. Notowania poprawiły też koncerny paliwowe. BP zyskał niemal 2 proc., podobnie jak Totala i Royal Dutch/Shell Group.

Na początku sesji za oceanem doszło do niewielkiej korekty. Indeksy szybko jednak odrobiły straty, w czym pomogły dobre dane makro o 4-proc. wzroście PKB w III kwartale. To więcej niż prognozowali analitycy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Europa ruszyła za Ameryką