Europa Środkowa i Wschodnia może cofnąć czas

  • Jacek Kowalczyk
13-12-2013, 00:00

Powrót do przedkryzysowej przeszłości jest możliwy — przekonuje McKinsey. Trzeba jednak przebudować model gospodarczy.

Światowy kryzys zapoczątkowany upadkiem banku Lehman Brothers w 2008 r. w brutalny sposób wytrącił gospodarkę Europy Środkowej i Wschodniej z rytmu. Region nie odzyskał już dynamiki, jaką notował przed wybuchem kryzysu. Według danych MFW, w latach 2000-08 średni roczny wzrost gospodarczy w ośmiu krajach regionu (Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Polsce, Rumunii, Słowacji, Słowenii i na Węgrzech) wyniósł blisko 5 proc., tymczasem w latach 2009-13 dynamika ta spadła w okolice zera.

— Główne motory wzrostu w regionie wyczerpywały się, a kryzys przyspieszył ten proces. Europa Środkowo- Wschodnia uzależniła się na przykład od bezpośrednich inwestycji zagranicznych, których napływ spadł w kryzysie o około 75 proc. Eksport natomiast koncentrował się na rynkach zachodniej Europy i na pojedynczych segmentach, takich jak motoryzacja — mówi Wojciech Bogdan z McKinsey & Company. Polska na tle regionu ucierpiała na kryzysie w najmniejszym stopniu. W latach 2000-08 dynamika PKB wynosiła średnio 4,2 proc. rocznie, a w ostatnich pięciu latach jest to 2,6 proc. Choć nie jest to tak silny spadek, jak w innych gospodarkach regionu, te stracone 1,5 pkt proc. to jednak również istotny uszczerbek, który spowalnia proces doganiania Zachodu.

Według ekspertów McKinsey & Company, powrót regionu do dawnej dynamiki rozwoju jest jednak możliwy. Trzeba zbudować zupełnie nowy model gospodarczy.

— Nadal mamy potencjał, by wrócić na szybką ścieżkę rozwoju. Niektóre atuty, które pozwalały nam rosnąć przed kryzysem, ciągle są aktualne — mówi Wojciech Bogdan. Kraje regionu muszą się skupić przede wszystkim na trzech obszarach reform. Po pierwsze, powinny rozwijać i unowocześniać swój eksport. Firmy powinny skupiać się na tych segmentach działalności, w których mają najwyższe marże.

— Kluczowe są branże produkcyjne oparte na wiedzy i relatywnie niskich kosztach, np. przemysł elektrotechniczny, maszynowy czy precyzyjny. Szansą jest też rolnictwo połączone z przetwórstwem żywności oraz usługi dla biznesu — nie tylko wsparcia czy księgowości, ale też zaawansowanego przetwarzania danychi zarządzania łańcuchem dostaw — przekonuje Daniel Boniecki, dyrektor zarządzający McKinsey & Company w Polsce.

Po drugie, gospodarka regionu wymaga podniesienia wydajności, głównie przez podnoszenie zaawansowania technologicznego firm, znacznie mocniejsze inwestowanie w infrastrukturę i obniżanie barier administracyjnych. Po trzecie, potrzebne jest budowanie bazy kapitałowej gospodarki. Państwa regionu powinny tworzyć zachęty dla gospodarstw domowych do zwiększania oszczędności, poprawiać firmom dostęp do finansowania oraz poprawiać warunki dla zagranicznych inwestorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Europa Środkowa i Wschodnia może cofnąć czas