Europa wciąż boi się złych wiadomości z USA

Marek Druś
opublikowano: 01-02-2008, 00:00

W Europie czwartkowa wyprzedaż przypieczętowała jeden z najgorszych miesięcy w historii, w trakcie którego indeksy giełd w Londynie, Paryżu i Frankfurcie straciły po 10-12 proc. Pozbywano się przede wszystkim akcji banków i spółek ubezpieczeniowych. Indeksy obu branż traciły przed otwarciem sesji w USA po blisko 4,5 proc.

Powodem spadków m.in. kursu UBS, ING i Friends Provident były obawy obniżenia ratingów największych spółek ubezpieczających w USA obligacje. Ostrzeżeniem była redukcja ratingu czwartego w branży Financial Guaranty Insurance. Spadek ratingów spowodowałby falę wyprzedaży aktywów przez spółki finansowe. Przed spadkami obronił się Societe Generale. Jego akcje zdrożały w tym tygodniu 15 proc. BNP przyznał, że jest zainteresowany przejęciem rywala.

Sesje w USA rozpoczęły się spadkami. Poza wspomnianymi obawami rozczarowała wiadomość o wzroście liczby osób, które ubiegają się o zasiłek dla bezrobotnych.

Marek Druś

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane