Europa widzi przyszłość w ciemnych barwach

ML
opublikowano: 27-06-2019, 22:00

Najnowsze dane o nastrojach w europejskiej gospodarce świadczą o niepokoju co do gospodarczej przyszłości.

Komisja Europejska opublikowała najnowszy odczyt Wskaźnika Nastrojów Ekonomicznych (ang. ESI), czyli syntetycznego wskaźnika, który obrazuje odczucia producentów, inwestorów i konsumentów w Unii Europejskiej. Wskaźnik jest średnią ważoną uwzględniającą pięć części składowych. Największy udział w końcowym wyniku mają wyniki ankiety w sektorze przemysłu, odpowiadające za 40 proc. ESI. Drugie pod względem znaczenia są usługi, mające wpływ na 30 proc. nastrojów gospodarczych w UE. Trzecie miejsce przysługuje konsumentom, których zdanie ma 20-procentowy udział w badaniu. Na ostatnim miejscu wspólnie są wyniki ankiety w branżach handlu detalicznego i budownictwa, odpowiadające jedynie za 5 proc. nastrojów gospodarczych w UE.

W ten sposób wyliczony wskaźnik wyniósł w czerwcu w całej Unii Europejskiej 102,3 pkt (spadek o 1,9 pkt) oraz 102,3 pkt (o 1,5 pkt) w strefie euro. To kolejny miesiąc spadku tego wskaźnika, którego wynik pogarsza się co miesiąckonsekwentnie od grudnia 2017 r. W strefie euro największy spadek zaufania zanotowano w sektorze przemysłowym — w stosunku do maja wskaźnik spadł z -2,9 do -5,6 proc. To najwyższy spadek tej części ESI od prawie ośmiu lat. Przedsiębiorcy działający w tym obszarze sceptycznie widzą zarówno branżową teraźniejszość, jak też przyszłość. Podobne minorowe nastroje panują wśród konsumentów, którzy w czarnych barwach widzą swoją przyszłą sytuację finansową czy też gotowość do poważniejszych zakupów. W stosunku do maja najbardziej poprawiły się nastroje w sektorze budowlanym (wzrost o 3,6 pkt), jednak ciągle czynnikiem ciągnącym w górę cały wskaźnik ESI jest sektor usług, mimo że w czerwcu nie ominęło go ogólne pogorszenie nastrojów (spadek o 1,1 pkt).

W skali całej Unii Europejskiej wynik jest nieznacznie lepszy niż w strefie euro głównie dzięki pozytywnym nastrojom nad Wisłą — czerwcowy wzrost o 1,9 pkt jest motorem napędowym europejskiego optymizmu gospodarczego. Bliższa obserwacja wyniku badania dla Polski pokazuje zupełnie inny świat niż unijna średnia, poza jednym wspólnym mianownikiem — pesymizmem w sektorze przemysłowym, który w Polsce był nawet głębszy (-8,9) niż w całej UE (-5,6). Kiedy jednak konsumenci całej UE obawiają się gorszych czasów (wskaźnik na poziomie -6,9), Polacy emanują optymizmem, zbliżając się w tym aspekcie do najlepszegowyniku w 20-letniej historii badania (6,2 wobec rekordu na poziomie 6,4, ustanowionego w kwietniu tego roku). Podobnie jest w przypadku handlu detalicznego, gdzie polski sektor przejawia ogółem pozytywne nastroje (2 pkt), podczas gdy ogólnoeuropejskie trendy pogarszają się (-0,3 pkt). Ogółem wskaźnik ESI dla Polski po raz pierwszy od dwóch lat wyprzedził średnią unijną i wyniósł 103 pkt.

Najgorszy wynik w czerwcu zanotowała Wielka Brytania (95,1), nieustannie zmagająca się z niepewną przyszłością w związku z brexitem. Najlepszy wynik natomiast udało się „wykręcić” Chorwacji (112,2).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ML

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu