Europejczycy są optymistami

BMK
opublikowano: 21-06-2007, 00:00

Nastroje Europejczyków poprawiają się, a Polacy zajmują miejsce w czołówce rankingu — wynika z wiosennej edycji Eurobarometru.

Nastroje Europejczyków poprawiają się, a Polacy zajmują miejsce w czołówce rankingu — wynika z wiosennej edycji Eurobarometru.

Według 57 proc. obywateli UE, przynależność ich kraju do wspólnoty jest czymś dobrym, a zdaniem 59 proc. członkostwo przyniosło ich państwu korzyści (poglądy te podziela 67 i 78 proc. Polaków) — wynika z najnowszej edycji Eurobarometru, powstałego na podstawie wywiadów z ponad 29 tys. osób z całej UE, Chorwacji, Turcji i północnego Cypru. Takich wyników nie notowano od kilkunastu lat.

— Ludzie z coraz większym optymizmem patrzą na UE, a także na zadania, które ma spełnić. To otwiera możliwość przeprowadzenia reform. Mam nadzieję, że nadchodzący szczyt europejski przekształci ten optymizm w porozumienie o reformie — komentuje Margot Wallström, komisarz ds. stosunków instytucjonalnych i komunikowania.

Dwie trzecie Europejczyków popiera ideę konstytucji europejskiej (wzrost o 3 pkt proc. w stosunku do jesiennej edycji Eurobarometru). Przeciwny jest co piąty. Najwięcej zwolenników ma ona w Belgii (82 proc.), Słowenii (80 proc.), na Węgrzech (79 proc.) i w Niemczech (78 proc.). Najmniej — w Wielkiej Brytanii (43 proc.) i Danii (45 proc.). W Polsce odsetek zwolenników eurokonstytucji wzrósł o 5 pkt proc. — do 69 proc.

Ocena sytuacji gospodarek narodowych nie wypada rewelacyjnie — jako dobrą lub bardzo dobrą ocenia ją nieco ponad połowa ankietowanych (w Polsce 45 proc.). Dużo lepsze są jednak prognozy co do przyszłości UE: 69 proc. Europejczyków patrzy na nią z optymizmem — tu bezkonkurencyjni są Polacy (82 proc.). Jesteśmy też najbardziej otwarci na rozszerzenie UE o nowe kraje: za takim rozwiązaniem opowiada się aż 76 proc. Polaków, podczas gdy średnia dla UE to 49 proc. (przeciwników jest 39 proc., a pozostali nie mają zdania).

Rośnie zaufanie do instytucji: do Komisji Europejskiej deklaruje je 52 proc., a do Parlamentu Europejskiego 56 proc. badanych (wzrost po 4 pkt proc.). Według 61 proc. badanych, za 50 lat UE będzie czołową potęgą dyplomatyczną (według 31 proc. będzie drugą). 56 proc. przewiduje, że doczeka się wówczas własnej armii, a 51 proc. spodziewa się, że na jej czele stać będzie prezydent wybierany w powszechnych wyborach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BMK

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu