Europejskie giełdy nerwowo zerkają za ocean

Przemek Barankiewicz
20-08-2001, 19:43

Wyjątkowo spokojny był poniedziałek na europejskich giełdach. Żaden z sektorów gospodarczych nie wyróżnił się na tle pozostałych. Inwestorzy najwyraźniej oczekują rezultatów dwudniowego posiedzenia amerykańskiego banku centralnego, które rozpocznie się we wtorek. Na nastroje nie podziałała publikacja czerwcowych danych o produkcji przemysłowej w Eurolandzie, która wzrosła po trzech miesiącach spadków.

Stabilna sesja nie zdołała jednak uchronić indeksu giełdy niemieckiej przed spadkiem do najniższego od blisko 2 lat poziomu. Tym razem wskaźnik DAX zdołowały papiery Lufthansy. Rynek obawia się, że największy europejski przewoźnik obniży tegoroczne prognozy wyników, co sugerują fatalne dane o liczbie pasażerów obsługiwanych przez linię. Coraz lepiej spisują się natomiast akcje Bayera. To efekt prasowych spekulacji o zainteresowaniu GlaxoSmithKline farmaceutyczną częścią koncernu z Leverkusen.

Lepsze nastroje panowały na giełdach w Paryżu i Londynie. Wzrosły m.in. kursy France Telecom, Carrefour, Societe Generale, ARM Holdings, czy British American Tobacco. Spadła za to wycena Energis, lidera infrastruktury internetowej na Wyspach oraz Colt Telecom, dostawcy usług telekomunikacyjnych dla biznesu. Przecena tych papierów ma związek z usunięciem ich ze składu indeksu FTSE 100.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Europejskie giełdy nerwowo zerkają za ocean