Europejskie indeksy spadły czwarty raz z rzędu

Marek Druś
opublikowano: 26-01-2010, 00:00

Tak długa przecena nie zdarzyła się na parkietach Starego Kontynentu od dwóch miesięcy. Nastroje inwestorów psuły wiadomości o słabych wynikach spółek i obawy, iż słabe dane makro w USA skłonią Amerykanów do dalszego pozbywania się akcji. Spadła wartość 15 z 19 europejskich indeksów branżowych. Najmocniej rynek przecenił akcje spółek motoryzacyjnych i technologicznych. W Sztokholmie spadał wyraźnie kurs Ericssona. Największy na świecie producent infrastruktury sieci komórkowych osiągnął kwartalne wyniki gorsze, niż oczekiwał rynek. Rosły tymczasem notowania banków, głównie greckich. Akcje Eurobanku i Piraeus Banku mocno zdrożały po sygnałach wskazujących duży popyt na obligacje Grecji. Inwestorzy kupowali także akcje Phillips Electronics, który osiągnął wyższy zysk kwartalny, niż prognozowano, oraz Spykera, dzięki pogłoskom, iż dogadał się on z GM w sprawie odkupienia Saaba.

W USA gorsze niż oczekiwano dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym nie spowodowały spadków indeksów. Ponad 5-procentowy spadek SP 500 przez poprzednie trzy sesje spowodował, że ceny akcji znów stały się atrakcyjne. Największym popytem cieszyły się akcje z segmentów energii i użyteczności publicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane