Faber: surowce w końcu odbiją

opublikowano: 24-10-2016, 11:02

Trwająca od dłuższego czasu spadkowa tendencja na notowaniach surowców ma szansę w końcu się zakończyć. Twierdzi tak, co znamienne, jeden z wieszczów załamania globalnej gospodarki, Marc Faber.

Wydawca opiniotwórczego magazynu „Gloom, Boom & Doom” w wywiadzie dla stacji CNBC uważa, że są dwa podstawowe czynniki zmiany trendu.

Chodzi przede wszystkim o potrzeby związane z infrastrukturą. 

Potrzeby infrastrukturalne w Azji są ogromne. Muszą być budowane drogi. Mamy taką Dżakartę czy Manilę, gdzie można mówić o prawdziwej katastrofie. Rośnie liczba turystów i podróżujących, konieczne są nowe lotniska, dworce i tory – wyjaśnia Faber, który kojarzony jest z zwykle pesymistycznymi prognozami.

Drugim istotnym czynnikiem mającym wpływać na wzrost notowań surowców jest przygotowywanie się rozwiniętych gospodarek do zwiększenia wydatków.

Na Zachodzie wierzą – choć wcale nie uważam to za słuszne – istnieje przekonanie wśród ekonomistów i przedstawicieli neo-keynesowskiej doktryny oraz interwencjonistów, że polityka pieniężna nie jest w stanie podnieść globalnej gospodarki z trybów powolnego wzrostu – mówi Faber. Dodaje, że w takim przypadku rozwiązaniem jest pójście w kierunku budowy infrastruktury oraz zwiększenia deficytów budżetowych rządów.

W przypadku ropy naftowej, zdaniem ekonomisty, podstawą dla wzrostu jej notowań może być napędzanie cen przez wzrost gospodarczy w rozwijających się gospodarkach Azji.

Faber prognozuje, że cena baryłki może testować poziom 70 USD i to w niezbyt odległej przyszłości.   

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane