Fabryka 4.0 będzie rozmawiać z pracownikami

aktualizacja: 09-08-2017, 16:04

Maksymalna automatyzacja zamiast pracy wykonywanej ręcznie, inteligentne fabryki i nowe technologie dla przemysłu – do 2022 r. produkcja zmieni się bardzo mocno. Potwierdza to badanie „Zebra 2017 Manufacturing Vision Study”.

O idei przemysłu 4.0 i tworzeniu inteligentnych fabryk mówi się coraz więcej. I coraz więcej projektów w tym zakresie jest już wcielanych w życie. Notowana na NASDAQ firma Zebra Technologies sprawdziła więc, jak silny jest to trend. O nastawienie do nowych technologii zapytała osoby podejmujące decyzje o zakupie i wdrożeniu w przedsiębiorstwach innowacyjnych rozwiązań usprawniających procesy produkcyjne. Na jej zlecenie firma Peerless Insights przeprowadziła ankietę wśród 1100 menedżerów z Ameryki Północnej, Ameryki Łacińskiej, Europy oraz regionu Azji i Pacyfiku.   

- Producenci wkraczają w nową erę, w której tworzenie produktów wysokiej jakości ma najważniejsze znaczenie dla utrzymania i pozyskania klientów oraz dla osiągnięcia znacznych oszczędności, mających wpływ na wyniki finansowe firm – zaznacza Jeff Schmitz, wiceprezes i szef marketingu w firmie Zebra.

Pod kontrolą automatu

Z badania wynika, że do 2022 r. już 60 proc. producentów będzie korzystać z technologii całkowicie połączonych z sieciami IT (obecnie 43 proc.). W fabrykach równocześnie funkcjonować będą m.in. technologie identyfikacji radiowej (RFID), tzw. urządzenia ubieralne, kontrolujące zdrowie i bezpieczeństwo pracowników wykonujących zlecone zadania czy zautomatyzowane systemy produkcyjne. Zmniejszy się tym samym poziom prac wykonywanych ręcznie.

Zautomatyzowana zostanie również rejestracja poszczególnych etapów produkcji. Obecnie istotne dane o przebiegu produkcji zapisywane są na papierze przez 63 proc. osób odpowiedzialnych za nadzór, a do 2022 r. odsetek ten powinien spaść do ok. 20 proc. – szacują na podstawie badań analitycy. 

W monitoringu procesów produkcyjnych mają pomóc m.in. skanowanie kodów kreskowych, technologia RFID i systemy lokalizacji w czasie rzeczywistym - 63 proc. respondentów wymieniło je jako główne elementy planowanych wdrożeń. Dodatkowo 51 proc. ankietowanych zamierza zwiększyć u siebie zastosowanie technologii umożliwiającej komunikację głosową pomiędzy systemami cyfrowymi a pracownikami.  

Praca z internetem rzeczy

Analiza wykazuje również, że w ciągu najbliższych pięciu lat w Europie 54 proc. przedstawicieli sektora produkcyjnego zamierza sięgnąć po technologie lokalizacji w czasie rzeczywistym. Z pomocą cyfrowych rozwiązań monitorowane będą dane dotyczące produkcji, stanu technicznego maszyn czy lokalizacji zasobów firmy.

- Przemysłowy internet rzeczy wyszedł z cienia. Obeznani z nim producenci aktywnie inwestują w technologie, dzięki którym stanie się możliwe uzyskanie inteligentniejszych, lepiej połączonych z siecią IT zakładów produkcyjnych i ich personelu, co przełoży się na lepszą widoczność procesów operacyjnych i zwiększy jakość produkcji – zaznacza Jeff Schmitz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Fabryka 4.0 będzie rozmawiać z pracownikami