Fabryka z Lidzbarka została zamknięta

Katarzyna Kozińska
02-07-2004, 00:00

Kolejnym ruchem producenta leków będą zwolnienia w Warszawie, które dadzą pozytywne efekty finansowe już w przyszłym roku.

Warszawska Polfa Tarchomin zamknęła zakład w Lidzbarku Warmińskim. Produkcja leków weterynaryjnych została przeniesiona do stolicy. Na przeprowadzkę do Warszawy zdecydowało się ledwo kilka osób. Około 30 skorzysta z odpraw. Zdaniem Andrzeja Kleszczewskiego, prezesa Polfy Tarchomin, utrzymywanie zakładu byłoby nieopłacalne.

— Nie spełniał norm europejskich. Trzeba byłoby wydać wiele milionów złotych, by je uzyskać. Tymczasem możemy kontynuować produkcję weterynaryjną w Warszawie — wyjaśnia prezes Kleszczewski.

Majątek w Lidzbarku już znalazł właściciela (firma deweloperska), który zapłacił za niego 400 tys. zł — więcej niż wynosiła wartość księgowa.

Będzie strata...

Likwidacja fabryki jest jednym z elementów restrukturyzacji kosztowej Tarchomina. We wrześniu, po zakończeniu procesu naprawczego, spółka ma dołączyć do Polskiego Holdingu Farmaceutycznego. Niedawno resort skarbu zatwierdził jej program restrukturyzacji, ale przekształcenia rozpoczęły się jeszcze w 2003 r. Spółka zrezygnowała z dostaw leków do 200 szpitali, które nie płaciły za leki i przestawiła się na rynek apteczny.

— Do końca maja odeszło 300 osób. Jeszcze 100 odejdzie do końca roku i wtedy w fabryce będzie pracować około 1960 osób. Na odprawy dla pracowników potrzeba 9 mln zł. Na pewno będzie to miało wpływ na tegoroczny wynik finansowy. Szacujemy, że strata nie powinna być jednak większa niż 12-15 mln zł — mówi Krzysztof Borzym, dyrektor finansowy Polfy.

...a potem zysk

Kolejne 7-8 mln zł kosztować będzie wdrożenie nowych leków, których produkcję uruchamia Tarchomin. Krzysztof Borzym zapewnia jednak, że to wszystko się opłaci.

— Już drugie półrocze tego roku powinno być dla spółki rentowne. Restrukturyzacja powinna w 2005 r. przynieść 12-13 mln zł oszczędności. Liczymy, że przyszły rok zamkniemy 15 mln zł zysku — zapowiada dyrektor finansowy.

Zdaniem szefa Polfy, rynek dla każdego z czterech nowych leków wart jest w Polsce około 50 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fabryka z Lidzbarka została zamknięta