Facebook nie martwi się o zyski

DI, PAP
opublikowano: 14-04-2018, 13:10
aktualizacja: 14-04-2018, 13:15

Największy portal społecznościowy na świecie nie spodziewa się, że dyskusja o prywatności będzie miała wpływ na zyski koncernu.

Zobacz więcej

Mark Zuckerberg

Fot. Erin Scott via ZUMA Wire/FORUM

Przedstawiciele Facebooka deklarują, że koncern nie spodziewa się wpływu na zyski w związku z dyskusją o prywatności użytkowników serwisu, jaka w ostatnich tygodniach przetoczyła się przez media na całym świecie - poinformował serwis "Wall Street Journal".

Wiceszefowa marketingu Facebooka, Carolyn Everson poinformowała, że mimo głośnej dyskusji na temat prywatności użytkowników najpopularniejszego na świecie serwisu społecznościowego, niewielu z nich skorzystało z wprowadzonych przez firmę zmian w ustawieniach prywatności.

"Nie zaobserwowaliśmy gwałtownych zmian w zachowaniu użytkowników serwisu poza szumnymi deklaracjami niektórych, mówiących że już nigdy nie przekażą Facebookowi żadnych danych" - zadeklarowała.

Zdaniem Everson, przychody koncernu nie ucierpią w wyniku skandalu związanego z firmą Cambridge Analytica, która w nieprawidłowy sposób zdobyła dostęp do danych 87 mln użytkowników Facebooka.

Koncern Marka Zuckerberga nie spodziewa się również powstania ostrzejszych regulacji prawnych dotyczących ochrony danych osobowych i prywatności, które mogłyby doprowadzić użytkowników do możliwości całkowitej rezygnacji z profilowanych reklam, a tym samym - przyczynić się do spadku zysków Facebooka. "Nie spodziewamy się wprowadzenia żadnych znaczących zmian w naszym modelu biznesowym, ani w poziomie oczekiwanych przez nas zysków" - zaznaczyła Everson.

Model biznesowy Facebooka tymczasem od początku istnienia firmy bazuje na wyświetlaniu specjalnie profilowanych reklam użytkownikom serwisu. Profilowanie odbywa się na podstawie danych, które osoby korzystające z Facebooka dobrowolnie umieszczają na tej platformie społecznościowej - np. poprzez deklaracje dotyczące swoich zainteresowań, stanu cywilnego, wykształcenia, czy miejsca zamieszkania.

Everson zaznaczyła jednak, że Facebook "za każdym razem bardzo przejmuje się spadkiem zaufania" ze strony użytkowników. Jak powiedziała, właśnie dlatego firma zdecydowała się na wprowadzić zmiany w sposobach wykorzystywania danych osób używających Facebooka, np. przez aplikacje zewnętrzne.

We wtorek i środę prezes koncernu - Mark Zuckerberg - zeznawał przed Kongresem USA w sprawie nieprawidłowego pozyskania i wykorzystania danych 87 mln użytkowników serwisu Facebook przez firmę Cambridge Analytica, która korzystała z nich do celów komercyjnych i politycznych - m.in. w kampanii republikańskiego kandydata w wyborach prezydenckich w USA z 2016 roku, Donalda Trumpa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Facebook nie martwi się o zyski