Facebook sprawdza okoliczności „wycieku” danych 50 mln użytkowników

aktualizacja: 19-03-2018, 08:36

Facebook sprawdza, czy jeden z jego pracowników wiedział o wycieku informacji o 50 mln użytkownikach do Cambridge Analytica, firmy reklamowej pomagającej Donaldowi Trumpowi w wyborach prezydenckich w 2016 roku.

Tym pracownikiem jest Joseph Chancellor, który był w Facebooku odpowiedzialny za analizę psychospołeczną użytkowników. Wcześniej był jednym z dyrektorów spółki Global Science Research, która zdobywała informacje o użytkownikach Facebooka i ich przyjaciołach za ich zgodą dzięki quizom dotyczącym osobowości. Inny dyrektor GSR, Aleksandr Kogan, miał przekazać później dane spółce Cambridge Analytica, na co nie miał zgody Facebooka. Kiedy ten się dowiedział, zażądał zniszczenia danych, do czego jednak nie doszło.

Fot. Bloomberg
Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Amerykańscy parlamentarzyści żądają obecnie od Facbooka odpowiedzi na pytanie, dlaczego nie upewnił się, że dane zostały zniszczone. Chcą również wiedzieć, dlaczego poinformował o tym użytkowników dopiero w ostatni piątek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Facebook sprawdza okoliczności „wycieku” danych 50 mln użytkowników