Faktor pieniądze da szybko i będzie taniej niż w banku

Bartosz Dyląg
28-05-2007, 00:00

Rośnie popularność faktoringu, a wraz z nią — wiedza o tej usłudze. Ale dla wielu przedsiębiorców wciąż pozostaje on synonimem windykacji.

Mylenie faktoringu z windykacją to jeden z najbardziej utrwalonych mitów. Źródłem tego przekonania mogą być spóźniający się z płatnościami kontrahenci. Według nich, zachowanie niektórych firm faktoringowych nie różni się od postępowania typowej firmy windykacyjnej.

— Spotkałem się z przykładami dużej niechęci, a nawet wrogości do faktoringu, wyrażanej przez szefów firm, które — będąc dłużnikami w przeszłości — spóźniały się z zapłatą należności oddanych do faktoringu — potwierdza Julian Kinkel, prezes AOW Faktoring.

W tym kontekście przedsiębiorcy przez pojęcie windykacji rozumieją również dyscyplinowanie dłużników, którzy mając po stronie wierzyciela instytucję finansową, zdecydowanie bardziej terminowo regulują swoje zobowiązania. W istocie do windykacji dochodzi wyjątkowo rzadko, bowiem przed podpisaniem umowy faktor dokładnie sprawdza kondycję finansową dłużnika.

— Stawianie akcentu na windykację i dochodzenie wierzytelności jest nieporozumieniem, gdyż podstawową funkcją faktoringu jest finansowanie, przejęcie ryzyka handlowego i monitorowanie dłużników, a w ostateczności windykacja — podkreśla Marek Kołtun, dyrektor ds. sprzedaży Factor In Bank.

Więcej niż kredyt…

Coraz więcej przedsiębiorców zdaje sobie sprawę, że faktoring pomaga odblokować zatory płatnicze i sfinansować bieżącą działalność. Orientują się też, że przedmiotem tej usługi są również płatności odroczone. Nie oznacza to jednak, że polscy biznesmeni poznali tajniki jej funkcjonowania.

— W niektórych kręgach pokutuje przeświadczenie, że faktoring to tylko finansowanie, w dodatku doraźne. Tymczasem istota naszej pomocy polega na długofalowości finansowania oraz na pakiecie działań związanych z zarządzaniem należnościami. Uzupełniają one finansowanie, zabezpieczają je i pomagają w bieżącej działalności firmy. Dopiero taka holistyczna, przewidywalna obsługa zapewnia klientowi komfort i pozwala planować rozwój przedsiębiorstwa — tłumaczy Mariusz Wiśniewski, dyrektor sprzedaży Bibby Factors Polska.

Warto dodać, że samo finansowanie wierzytelności nie wystarcza, by można było mówić o faktoringu w ujęciu przyjętym na świecie, zgodnym z brzmieniem konwencji ottawskiej z 1988 r. Według niej, trzeba także prowadzić sprawo- zdawczość oraz konta dłużników klienta, egzekwować należności i ewentualnie przejmować ryzyko wypłacalności kontrahenta.

— Dobry faktor będzie podejmować nie dwie, ale cztery aktywności na rzecz klienta — zapewnia Mariusz Wiśniewski.

…i taniej

Znaczna część przedsiębiorców uważa faktoring za usługę droższą od finansowania różnego rodzaju kredytami. To prawdopodobnie rezultat skomplikowanego sposobu wyliczania kosztów faktoringu.

— Tradycyjne oferty polskich firm faktoringowych zawierają wiele składników cenowych. Ich poprawna kalkulacja często wymaga bardzo dobrej znajomości umowy faktoringowej i przyjęcia właściwych założeń, m.in. co do wysokości potrzebnego limitu czy cyklu rozliczeń z kontrahentami — wyjaśnia Marek Kołtun.

Tymczasem w wielu przypadkach koszt faktoringu jest zbliżony do kosztów tradycyjnego kredytu obrotowego lub rewolwingowego. Co ważne, oferta zawsze przygotowywana jest indywidualnie dla każdego klienta.

— Przedsiębiorcy oczekują czasem gotowych taryf, jak w przypadku telefonii komórkowej czy kablówki. Tyle że każda firma znajduje się w innej sytuacji — jedna ma wyższe obroty, druga niższe, jedna wielu małych odbiorców, inna zaledwie kilku, ale renomowanych — wymienia Mariusz Wiśniewski.

Równie szkodliwe jest mniemanie, że z faktoringu korzystają firmy o słabej kondycji finansowej. Takie odczucia zniechęcają niektórych przedsiębiorców do tej usługi.

— Tacy przedsiębiorcy boją się negatywnej opinii o sobie i rezygnują z faktoringu, chociaż mogłoby to być dobre dla nich narzędzie rozwoju — sumuje Julian Kinkel.

Warto wiedzieć

Moim zdaniem, należy oceniać trzy obszary oferty faktoringowej. Po pierwsze ważna jest kompleksowość oferty, tzn. czy usługa faktoringowa może zapewnić pełną obsługę należności (finansowanie, przejęcie ryzyka niewypłacalności odbiorców, windykację oraz informację handlową o odbiorcach). Jeżeli nawet w początkowym okresie współpracy nie wszystkie elementy są wykorzystywane, to zawsze lepiej mieć taką możliwość.

Na drugim miejscu uwypukliłbym operacyjny sposób współpracy z faktorem — warto zadać pytanie, jak szybko następować będzie finansowanie, jakie należy spełnić warunki, aby finansowanie nastąpiło, czy należy wysyłać kopie faktur, czy wystarczy tylko plik elektroniczny itp. Na końcu ocenić należy cenę i jej elementy oraz sposób naliczania wynagrodzenia. Ważne są nie tylko stawka marży i prowizja, ale też to, od jakiej wartości są naliczane.

Jarosław Jaworski

prezes Coface Poland Factoring

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / / Faktor pieniądze da szybko i będzie taniej niż w banku