Faktoring lekiem na niedostępny kredyt

opublikowano: 05-09-2019, 22:00

O pieniądze z banków coraz trudniej, więc mali i średni przedsiębiorcy szukają ratunku w innych formach finansowania.

Co kwartał Narodowy Bank Polski (NBP) w swojej ankiecie informuje, że banki zaostrzają kryteria przyznawania kredytów, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorców. W pierwszej połowie 2019 r. banki odmówiły kredytu co piątej firmie — pokazuje z kolei badanie NFG, spółki faktoringowej należące do grupy Kaczmarski. Przedsiębiorcy wiedzą, że z dostępnością tego rodzaju finansowania jest coraz trudniej. Jak wynika z badania Centrum Badań Marketingowych Indicator, przeprowadzonego niedawno dla Związku Banków Polskich (ZBP), aż 64 proc. firm nie zamierza w tym roku w ogóle starać się o bankowy kredyt inwestycyjny.

— Barierą, w przypadku finansowania firm przez banki, jest ocena ryzyka kredytowego. Duża część przedsiębiorstw, zwłaszcza krótko funkcjonujących na rynku, nie posiada żadnej zdolności kredytowej możliwej do udokumentowania w banku. Wciąż ponad 70 proc. działalności small biznesu finansowane jest więc z własnych pieniędzy — mówi Maciej Wilk, dyrektor regionu małopolskiego w spółce eFaktor.

Problemy z finansowaniem nie pozostają bez wpływu na nastroje przedsiębiorców. Niedawno opisywaliśmy wyniki badania „Skaner MŚP”, z których wynika, że optymizm w tym sektorze spada. Do tego

wskaźnik PMI dla Polski, badający koniunkturę w przemyśle, już dziesiąty miesiąc z rzędu wynosi poniżej 50 pkt. Jednocześnie przedsiębiorcy coraz częściej jako alternatywę dla kredytu wybierają faktoring.

— Rynek faktoringu w Polsce nabrał w ostatnich latach dużego rozpędu. Zdecydowana większość dużych faktorów i spora część graczy średniej wielkości odnotowała dwucyfrowe wzrosty, niekiedy bardzo wysokie. Jeden podmiot z rynkowej czołówki może pochwalić się wzrostem nawet ponad 100-procentowym — komentował ostatnie wyniki rynku Sebastian Grabek, przewodniczący komitetu wykonawczego Polskiego Związku Faktorów (PZF).

Natomiast Maciej Wilk zwraca uwagę, że rośnie udział faktoringu w finansowaniu przedsiębiorców.

— Coraz częściej ta usługa to złoty środek dla spółek, które odbiły się od drzwi banku, a nie mają wystarczająco dużo własnej gotówki, żeby działalność finansować samodzielnie — mówi Maciej Wilk.

Dodaje, że w przypadku faktoringu ocena ryzyka odbywa się inaczej niż przy kredycie. Zabezpieczeniem są pieniądze już zarobione przez przedsiębiorców i wystawione przez nich faktury.

— Ponadto w przypadku faktoringu również branże, które mają obecnie spore trudności, mogą liczyć na pieniądze. Nie zamykamy się na nie, pod warunkiem że pozytywnie wypadnie ocena jakości ich należności oraz portfela odbiorców — przekonuje Maciej Wilk.

20,6 proc. Tylu przedsiębiorcom w 2019 r. banki odmówiły kredytu — wynika z badania Instytutu Keralla „Percepcja faktoringu w MŚP” zrealizowanego na zlecenie NFG.

21 proc. Taki wzrost odnotował rynek faktoringu w pierwszej połowie tego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy