Faktoring słabnie

ET
opublikowano: 08-04-2009, 00:00

Miał być antoditum na kryzys. Okazuje się, że kryzys dotyka też faktoring. W różnych stopniu. Niektórych w ogóle.

Miał być antoditum na kryzys. Okazuje się, że kryzys dotyka też faktoring. W różnych stopniu. Niektórych w ogóle.

Po słabym końcu 2008 r. niczego dobrego po I kw. tego roku branża faktoringowa spodziewać się nie mogła. Znacznie pogorszyły się wyniki najważniejszych klientów faktorów: sektora metalowego, samochodowego i meblarskiego.

Jeśli do tego dodać spadek eksportu, to mniejsze obroty branży faktoringowej będą bardziej zrozumiałe. Polski Związek Faktorów (PZF — należą do niego firmy nie będące bankami, które kontrolują około dwie trzecie rynku) podał, że I kw. wyniosły one 7 mld zł. Przed rokiem skup faktur wyniósł 7,3 mld zł. Pozycję lidera w PZF zachował ING Commercial Finance, z tym że odnotował on spadek obrotów aż o 32 proc. (2,1 mld zł).

Wicelider Pekao Factoring miał gorszy wynik o 13 proc. (1,1 mld zł). Ostro w górę poszedł Coface Poland Factoring, który z dynamiką 74 proc. (954 mln zł) wskoczył w I kw. na "pudło". Polfactor, czwarty w rankingu, poprawił wynik o 0,9 proc. (782 mln zł). Dalej znalazły się: SEB Commercial Finance (+21 proc., 751 mln zł), BZ WBK Factor (3,7 proc., 396 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy