Faktoring w Polsce ma się znakomicie

  • Materiał partnera
opublikowano: 18-09-2019, 00:01
aktualizacja: 19-09-2019, 00:01

Faktoring w Polsce właśnie skończył 25 lat. W tym czasie stał się ważnym elementem funkcjonowania polskiej gospodarki, a także swoistym fenomenem. Wzrastał bowiem na przestrzeni lat średnio o kilkadziesiąt procent rocznie. Trudno znaleźć usługę (nie tylko finansową), która konsekwentnie rozwijałaby się przez tak długi okres, i to w takim tempie! Gdzie należy szukać przyczyn tej passy i czy faktoring nadal ma szansę na tak dynamiczny rozwój w kolejnych latach?

TOMASZ KAMIŃSKI
dyrektor departamentu faktoringu,
Bank Ochrony Środowiska S.A.

Faktoring sprawdza się zawsze

Pierwszym aspektem wspomagającym sukces faktoringu jest jego specyfika. Nie ma innego produktu finansowego, który tak dobrze sprawdzałby się zarówno w okresie prosperity, jak i spowolnienia gospodarczego. W słabszych dla gospodarki czasach instytucje finansowe ograniczają akcję kredytową. Nie dotyczy to jednak faktoringu. Korzystający z niego przedsiębiorca może liczyć nie tylko na utrzymanie finansowania, ale w przypadku pozytywnych doświadczeń również na jego zwiększenie poprzez zastąpienie standardowego kredytowania. Dostępność finansowania ułatwiają duże możliwości alokacji ryzyka w faktoringu klasycznym (z regresem lub z polisą).

W Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) przy ocenie transakcji bierzemy pod uwagę kilkanaście kryteriów, dzięki czemu zwiększone ryzyko w jednym aspekcie łatwo możemy zniwelować poprzez inne parametry transakcji. Dlatego współpracując z klientem zawsze potrafimy znaleźć satysfakcjonujące go i bezpieczne dla banku rozwiązania. Nieodzowną częścią faktoringu klasycznego jest monitowanie odbiorców i weryfikacja kontrahentów naszych klientów, co jest szczególnie docenianie w trudniejszych czasach. Dzięki tym elementom klient ma szybszy spływ gotówki, a faktor może go ostrzec przed rozpoczęciem współpracy z nierzetelnym odbiorcą lub poszerzaniem współpracy z takim, który popada w tarapaty finansowe.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku hossy na rynku. Wydawać by się mogło, że łatwy dostęp do finansowania otwartego spowoduje mniejsze zainteresowanie naszym produktem. Ale i tu faktoring ma swoje zalety. Przy udzielaniu kredytu obrotowego przedsiębiorca oceniany jest na bazie historycznych danych. Co zatem ma począć firma, która w okresie boomu rozwija się na tyle szybko, że jej potrzeby finansowania bieżącego sięgają nawet kilkudziesięciu procent przychodów z poprzedniego roku? Oczywiście wybrać faktoring. To właśnie ten produkt pozwoli sfinansować szybko rosnące saldo zdrowych należności i wykorzystać szansę zwiększenia udziału w rynku. Gdy spółka chce dokonać ekspansji na rynki zagraniczne, również bardzo przydatne będą wspomniane elementy weryfikacji i monitowania kontrahentów. Ponadto w „arsenale” faktoringu istnieje także faktoring odwrotny pozwalający przyspieszyć regulowanie własnych zobowiązań, a tym samym budować wiarygodność i uzyskiwać skonta u dostawców.

Faktorzy z grup finansowych sprawniej reagują na zmiany prawne

Istotny wpływ na rynek faktoringowy mają regulacje prawne. Z uwagi na rosnący zasięg faktoringu w Polsce, zasady jego funkcjonowania muszą być przejrzyste i podlegać kontroli, tak by były bezpieczne zarówno dla samych instytucji faktoringowych, jak i dla pozostałych uczestników rynku. Jeśli dodamy do tego inne przepisy mające wpływ na finansowanie wierzytelności, takie jak RODO, Split Payment czy White List, okaże się, że przyczyniają się one do wzrostu wymagań i wyzwań w zakresie compliance u faktorów. Dlatego łatwiej przystosować się do tych wymogów faktorom, którzy związani są z bankami, ubezpieczycielami lub należą do innych grup finansowych.

Polski faktoring należy do światowej czołówki i wciąż rośnie

Kolejnym czynnikiem wpływającym na rozwój produktów faktoringowych jest nasycenie rynku. Udział faktoringu w PKB Polski niedawno przekroczył ważny 10-procentowy próg i obecnie wynosi 11 proc. Pozwoliło nam to wejść do pierwszej ligi branży na świecie. Można zatem uznać polski rynek faktoringowy za dojrzały, jednak przykłady państw zachodnich pokazują, że jest jeszcze przestrzeń w tym zakresie. Do osiągnięcia poziomu liderów, takich jak Belgia (18-procentowy udział w PKB), Włochy (14 proc.), Francja (14 proc.) czy Wielka Brytania (13 proc.), jest sporo wierzytelności do sfinansowania. Ważne, aby następowało to stopniowo — na bazie coraz większej świadomości przedsiębiorców i innowacyjności na rynku, a nie na nierozważnym finansowaniu — w pogoni za spektakularnymi wzrostami. Wiedza na temat korzyści przynoszonych przez faktoring rośnie z każdym rokiem, o czym świadczy popularność faktoringu wśród największych polskich przedsiębiorstw.

Innowacyjność, o której wspomniałem, jest ściśle związana z ludźmi, którzy tworzą faktoring w naszym kraju. To oni stanowią kolejny, być może najważniejszy, czynnik dalszego rozwoju branży. Faktoring w Polsce uzależnia — w dobrym tego słowa znaczeniu. Widzę to po naszych wieloletnich klientach, którzy we współpracy z BOŚ przezwyciężali trudności lub z właścicieli niewielkich firm stawali się potentatami. Widzę to również po współpracownikach — pełnych pasji, pomysłów i zaangażowania. Z takim potencjałem możemy być spokojni o sukces polskiego faktoringu. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu