Faktorzy liczą na spokojny rozwój

Marta Walczak
opublikowano: 17-06-2010, 00:00

Branża faktoringowa jako jedna z niewielu nie ma powodów do narzekania na recesję. Słaba koniunktura przyciągnęła nowych klientów.

Wbrew potocznym opiniom kryzys nie oznacza dla branży gwałtownego wzrostu obrotów

Branża faktoringowa jako jedna z niewielu nie ma powodów do narzekania na recesję. Słaba koniunktura przyciągnęła nowych klientów.

Chociaż dostępność kredytów bankowych wzrosła, przedsiębiorcy nadal wybierają faktoring. Członkowie Polskiego Związku Faktorów chwalą się, że ich obroty wzrosły w pierwszym kwartale o około 20 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2009 r.

Alternatywa dla kredytu

Kryzys na rynku finansowym miał spory wpływ na działalność instytucji finansowych, m.in. banków, firm ubezpieczeniowych, leasingowych i faktoringowych. W niepewnych czasach osłabła kondycja wielu przedsiębiorstw, a to obniżyło ich wiarygodność kredytową.

— Wielu przedsiębiorców musiało zrezygnować z kredytu bankowego i rozpocząć poszukiwania alternatywnych źródeł finansowych. Z pomocą przyszła im branża faktoringowa, w której przez cały ubiegły rok było widoczne ożywienie — mówi Elżbieta Urbańska, prezes PKO BP Faktoring.

Powodem zwiększonego zainteresowania tymi usługami było elastyczne podejście faktorów do klienta. W trakcie ubiegania się o faktoring bierze się pod uwagę kondycję finansową nie tylko potencjalnego kontrahenta, ale też wszystkich współpracujących z nim firm.

— W trakcie przyznawania kredytu bankowego na ogół bierze się pod uwagę zdolność kredytową samego klienta i jakość zabezpieczeń. Natomiast faktor koncentruje się na wypłacalności odbiorcy, czyli kontrahenta swojego klienta. Tutaj podstawowym zabezpieczeniem są należności handlowe przekazane faktorowi — informuje Elżbieta Urbańska.

Ponadto spółki faktoringowe — w odróżnieniu do banków — nie zwiększyły znacząco cen.

— Na rynku faktoringowym panuje mocna konkurencja, która gwarantuje przedsiębiorcom atrakcyjne ceny — twierdzi Krzysztof Tempes, dyrektor sprzedaży i marketingu w SEB Commercial Finance.

Ale korzystne ceny to nie jedyna zaleta faktoringu. Dzięki możliwości przeniesienia ryzyka niewypłacalności kontrahenta handlowego na faktora zapewnia również duże bezpieczeństwo.

— W czasie kryzysu gospodarczego wzrosło zainteresowanie faktoringiem pełnym, z przejęciem przez faktora ryzyka niewypłacalności dłużnika — dodaje Krzysztof Tempes.

Lek nie na wszystko

Faktorzy cały czas rozwijają swoje oferty, aby pozyskiwać nowych klientów.

— Spółki faktoringowe oferują pobieranie wierzytelności, monitorowanie terminowości spłat i odbiorców w razie wystąpienia opóźnień w zapłacie, pomoc prawną w ściąganiu przeterminowanych wierzytelności. Ponadto faktor prowadzi na rzecz klienta postępowanie windykacyjne wobec odbiorcy. Dzięki faktoringowi zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia złych długów — wylicza Krzy-sztof Tempes.

Praca, jaką wykonali faktorzy, aby zachęcić przedsiębiorców do swoich usług, przynosi efekty.

— Widząc korzyści, jakie przynosi faktoring, wielu przedsiębiorców zdecydowało się na skorzystanie z tej usługi. Doszli do wniosku, że w trudnych czasach należy efektywniej wykorzystać swoje należności i dać im popracować w podwójnej roli: jako źródła i zabezpieczenia bieżącego finansowania — przekonuje Elżbieta Urbańska.

Rozwój faktoringu w Polsce może sugerować, że to jedyna warta zainteresowania forma finansowania. Sami faktorzy ostrzegają jednak, że ich usługi nie są receptą na wszystkie problemy.

— W czasie kryzysu faktoring sprawdził się w każdym przedsiębiorstwie, które ma duże doświadczenie w zarządzaniu płynnością finansową. Oczywiście, trzeba mieć na uwadze to, że nie jest on panaceum na wszelkie problemy z koniunkturą czy z rynkiem. Aby się sprawdzał, potrzebne jest zaufanie i zrozumienie partnerów biznesowych — zauważa Łukasz Kozioł, menedżer ds. rozwoju biznesu w BZ WBK Faktor.

Marta Walczak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy