Fala optymizmu z USA rozlała się po świecie

Tadeusz Stasiuk
25-01-2008, 00:00

W inwestorów wstąpił nowy duch. W Azji i Europie indeksy mocno rosły, niwelując część strat. Pomogło też udane otwarcie w USA. Były też wyjątki, jak parkiet w Hongkongu, który na finiszu oddał cały zysk, tracąc 2 proc.

Na większości rynków kupowano jednak akcje w nadziei na pozytywne negocjacje w sprawie wykupu najbardziej ryzykownych papierów dłużnych, w których posiadaniu są banki po kryzysie w segmencie kredytów hipotecznych. Otuchy dodały także informacje o ponad 11-procentowym wzroście gospodarczym Chin w czwartym kwartale ub.r. oraz dobre raporty finansowe kilku znanych spółek. Znów powodzeniem cieszyły się więc walory instytucji finansowych. W Europie w górę szły wyceny m.in. szwajcarskiego UBS i francuskiego ubezpieczyciela AXA. Negatywnym zaskoczeniem było Societe Generale. Wicelider francuskiego rynku bankowego poinformował o defraudacji blisko 5 mld EUR, dokonanej przez jednego z pracowników. Handel akcjami banku zawieszono na kilka godzin.

Tadeusz Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Fala optymizmu z USA rozlała się po świecie