Fala wyprzedaży zmiotła zyski

Artur Szymański
opublikowano: 02-08-2006, 00:00

Wtorkowe dane z USA podcięły skrzydła inwestorom nie tylko w Warszawie, ale także na większości europejskich giełd. Po południu przez rynek akcji Starego Kontynentu przetoczyła się fala wyprzedaży, po tym jak inwestorzy doszli do wniosku, że oddala się wizja zatrzymania podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Polskiej giełdzie dodatkowo zaszkodziły informacje z największych spółek.

Większa część pierwszej sesji sierpnia przebiegła w spokojnej atmosferze, choć indeksy spadały. Obroty nie były jednak duże, jeśli nie brać pod uwagę umówionej transakcji akcjami Telekomunikacji Polskiej (TP), która przeszła przez rynek w pierwszej godzinie. Spadek cen nie wyglądał groźnie, ale nastroje inwestorów popsuły popołudniowe informacje zza oceanu.

Indeks cen PCE wzrósł w czerwcu o +0,2 proc., czyli tyle, ile spodziewali się analitycy. Na tę publikację inwestorzy nie zareagowali, nabrała ona dopiero znaczenia po kolejnych danych. Spodziewano się, że wartość indeksu ISM (Instytutu Zarządzania Podażą), obrazującego kondycję amerykańskiego przemysłu, spadła w lipcu do 53,7 pkt z 53,8 pkt w czerwcu. Tymczasem wartość wzrosła niespodziewanie do 54,7 pkt. Okazuje się więc, że amerykańska gospodarka nie zwalnia. W połączeniu z rosnącą inflacją może to oznaczać, że nie będzie spodziewanej pauzy w cyklu zacieśniania polityki monetarnej przez Fed. A właśnie nadzieje na zastopowanie podnoszenia stóp procentowych przez amerykański bank centralny były jedną z podstaw zakupów akcji w ubiegłym tygodniu.

W ostatniej godzinie sesji na GPW indeksy tąpnęły pod presją podaży, której przedmiotem stały się akcje największych spółek. Najgorszy dzień mieli akcjonariusze PKN Orlen, który na zamknięciu zaliczył 4,3-procentowy spadek notowań. Obroty sięgnęły 285 mln zł, ale ich wartość jest po części efektem dużych transakcji. Po południu z rąk do rąk przeszło prawie 1,3 mln walorów PKN, co dało obrót 150 mln zł. Spółce zaszkodziła informacja o wystawieniu na sprzedaż przez amerykański bank inwestycyjny Morgan Stanley pakietu 2,6 mln akcji Orlenu, po cenie 58,5-59 zł za sztukę. Na wtorkowym zamknięciu za akcję płacono 58 zł.

Także w przypadku TP doszło do umówionej transakcji. W pierwszej godzinie sesji właściciela zmieniło około 2,2 mln akcji telekomu po cenie jednostkowej 21,2 zł, co dało 93 mln zł obrotu. Do końca sesji handel wzrósł do 213 mln zł, a kurs spadł o 0,9 proc., do poziomu 21 zł. Dwukrotnie mniejszą wartość handlu zanotowano w przypadku KGHM. Inwestorom puściły nerwy, skutkiem czego na zamknięciu akcje kombinatu kosztowały 115,5 zł, czyli 3,8 proc. mniej niż poprzedniego dnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu