Falenta stanie przed biegłymi

  • PAP
opublikowano: 11-12-2019, 06:20

Prokuratura wysyła Marka Falentę na badania psychiatryczne. Biegły zbada jego poczytalność – dowiedziała się środowa "Rzeczpospolita".

Dziennik przypomina w związku z tym, że od ubiegłego roku biznesmen - skazany za zlecenie podsłuchów w restauracjach - jest także podejrzanym w śledztwie dotyczącym tzw. małej afery finansowej. Postępowanie prowadzi ta sama Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która w 2016 r. oskarżyła Falentę za taśmy.

Marek Falenta
Zobacz więcej

Marek Falenta fot. Grzegorz Kawecki

Teraz ciąży nam nim sześć zarzutów, w tym dotyczące "bezprawnego założenia i posłużenia się urządzeniem podsłuchowym w celu uzyskania informacji, do której nie był uprawniony".

"Pięć kolejnych dotyczy ujawnienia innym osobom tychże informacji" - powiedział "Rz" rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś.

Prokuratura nadal zajmuje się taśmami Falenty, bo dotyczą nagrań, których istnienie wyszło na jaw już po zamknięciu głównego śledztwa. Stało się to za sprawą mediów, które opublikowały nieznane nagrania z restauracji Sowa&Przyjaciele. Dlatego podejrzanym jest też jeden z detektywów, który - według prokuratury - miał przekazać taśmy tym mediom.

"Rz" podaje, że prokuratura przez wiele miesięcy analizowała dokumentację medyczną biznesmena i uznała, że biegły musi ocenić jego poczytalność. Jeśli okaże się, że był on niepoczytalny w momencie popełnienia przestępstwa, będzie musiała umorzyć śledztwo przeciwko niemu. Gazeta zwraca uwagę, że decyzja ta może być kontrowersyjna dla oceny prawnej całej afery taśmowej.

Otóż Marek Falenta mógł usłyszeć zarzuty w tzw. małej aferze taśmowej dzięki temu, że oskarżając go w głównym śledztwie przyjęto niekorzystną dla niego koncepcję. Według tej tezy zlecając nagrywanie, biznesmen nie działał w tzw. czynie ciągłym, ponieważ na zlecenie biznesmena nagrywano różne osoby, w różnych konfiguracjach i czasie. "Gdyby to był czyn ciągły, to nawet w razie pojawienia się nowych taśm Falenta nie mógłby usłyszeć nowych zarzutów - byłoby to traktowane jako jedno przestępstwo" - powiedział "Rz" jeden ze śledczych. 

1cae78be-dad3-11e9-8a34-2a2ae2dbcce4
Polityka gospodarcza
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE
Polityka gospodarcza
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu