Fam walczy o wyniki

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 23-11-2009, 00:00

Restrukturyzacja i sprzedaż odlewni plus, zmniejszenie zadłużenia grupy — to najważniejsze problemy grupy.

Restrukturyzacja i sprzedaż odlewni plus, zmniejszenie zadłużenia grupy — to najważniejsze problemy grupy.

W wynikach przemysłowego holdingu od wielu kwartałów widać prawidłowość: najmocniejszym ogniwem są cynkownie, najsłabszym — odlewnia. Spółka zależna Fam-Technika Odlewnicza jest na sprzedaż. Zaawansowane negocjacje z pierwszym potencjalnym nabywcą skończyły się fiaskiem.

Konieczne zwolnienia

— W sprzedaży pośredniczy zespół doradców Ernst Young. Prace trwają, są podmioty zainteresowane bardziej szczegółowymi informacjami o spółce, podpisujemy umowy o zachowaniu poufności — mówi Paweł Hordyński, wiceprezes Fam.

Przyznaje, że to trudny projekt.

— Spółka odlewnicza właściwie od początku jej powołania, czyli od 2007 r., ponosi straty — mówi Paweł Hordyński.

Gdyby jednak jej sprzedaż się nie powiodła, Fam nie chce likwidować firmy.

— To nie jest biznes, do którego trzeba obecnie dużo dokładać. W kolejnych latach spółka ma realne szanse przynosić sensowną ilość gotówki. Jeśli do tego sytuacja rynkowa się poprawi, 2 mln zł EBITDA w przyszłym roku jest osiągalne, co wpłynie na wartość tego podmiotu. Trzeba jednak pamiętać, że Fam-Technika Odlewnicza ma blisko 9 mln zł kredytów do spłacenia — mówi Paweł Hordyński.

Odlewnia ma szanse zakończyć 2010 r. z dodatnim wynikiem netto. Konieczne jest jednak dalsze cięcie kosztów, a tym samym nieuniknione będą kolejne zwolnienia. W listopadzie powołany został nowy zarząd składający się — jak podkreśla Paweł Hordyński — ze specjalistów z doświadczeniem w restrukturyzacji, znających branżę meblarsko-metalurgiczną.

— Zatrudnieni menedżerowie z pewnością pomogą wynikom spółki w kolejnych kwartałach — mówi Paweł Hordyński.

Fam wystawił też na sprzedaż chłodniczo-konstrukcyjny Mostostal-Wrocław, który sobie nie radzi. Pod młotek mają iść zarówno zorganizowane części przedsiębiorstwa, jak i nieruchomości w stolicy Dolnego Śląska.

Będą rozmowy z bankami

Motorem wyników grupy Fam są cynkownie, które przynoszą stabilne zyski.

— Ich moce są obecnie wykorzystywane w około 75 proc., podczas gdy szacowana przez nas średnia rynkowa to 50 proc. — informuje Paweł Hordyński.

Mimo dobrych rezultatów działalności cynkowni problemem holdingu pozostaje zadłużenie.

— Od początku roku udało nam się zmniejszyć posiadane limity kredytowe z około 85 mln zł do 61,5 mln zł. Nadal jednak poziom zadłużenia jest wysoki. Rozmawiamy z bankami o restrukturyzacji długu — mówi Paweł Hordyński.

Zarząd ma nadzieję, że dogada się z bankami jeszcze w tym roku. Na początek grudnia zaplanował cykl spotkań z instytucjami finansującymi grupę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu