FAM zaczyna odrabiać straty

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 04-12-2007, 00:00

Po piątkowym, nagłym wzroście kursu przyszedł czas na lekką korektę wyceny firmy

Akcje spółki holdingowej, skupiającej w swoich strukturach m.in. cynkownie i odlewnię, a także producenta tkanin polipropylenowych, rozpoczęły sesję się od niewielkiego wzrostu. Później, za sprawą kilku transakcji, kurs spadał nawet o 5,9 proc. Do końca sesji udało się odrobić część straty. Walory FAM kosztowały na zamknięciu 8,13 zł, po 1,9-procentowym spadku.

Korekta, zwłaszcza przy niewielkich obrotach, nie powinna inwestorów zaskoczyć ani zaniepokoić. Tym bardziej że nastąpiła po dość gwałtownym wzroście kursu, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatni piątek. Walory FAM podrożały wówczas o 10,4 proc. Giełdowi gracze uznali widocznie, że pora na odbicie po tym, jak cena akcji wróciła niedawno do poziomów z początku marca tego roku.

Okazję do zakupów wykorzystał też ostatnio największy akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej spółki Mirosław Kalicki. Jego zaangażowanie (wraz ze spółką MK & Partners) wzrosło do 20,48 proc. głosów na WZA. Inwestor szybko jednak poinformował o sprzedaży pakietu (po 7 zł za walor) i zmniejszeniu zaangażowania do 17,57 proc. Mirosław Kalicki będzie mógł odkupić sprzedane akcje w I półroczu 2008 po tej samej cenie, powiększonej o koszt pieniądza. W jego ślady podążył Aleksander Grot (członek rady nadzorczej FAM), sprzedając część pakietu po 4,5 zł za sztukę.

Mirosław Kalicki nie chciał skomentować swoich transakcji. Można się jedynie domyślać, że chodziło o kwestie podatkowe (strata) lub czasowe uwolnienie części kapitału. Podobny manewr wykonał w grudniu ub.r. Dlatego też rynek nie odebrał tej informacji jako negatywnej. Lekki niepokój wśród giełdowych graczy budzi propozycja odwołania przyjętego w tym roku programu motywacyjnego. Zarząd tłumaczy, że jego warunki dotyczące wyceny giełdowej FAM były zbyt wyśrubowane i teraz program nie spełnia swojej funkcji. Swoje racje ma szczegółowo uargumentować podczas NWZA 7 grudnia.

Co dalej

Asy w rękawie

Wskaźnik C/Z FAM wynosi teraz około 36. To dość drogo, ale firma ma kilka asów w rękawie, dzięki którym może szybko poprawić wyniki. Zapowiada sukcesywne wprowadzanie swoich spółek zależnych na GPW. Pierwsze trafi na parkiet Cynkowanie Ogniowe. Wartość oferty ma przewyższyć obecną kapitalizację całej grupy. FAM ma też ciekawą nieruchomość we Wrocławiu, której wartość przewyższa zapisy w księgach.

Katarzyna Sadowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu