Famur planuje zagraniczną ekspansję i dywersyfikację

PAP
opublikowano: 18-10-2018, 18:00

Ekspansję na zagraniczne rynki, w tym w nowym dla firmy obszarze wydobycia metali ziem rzadkich planuje katowicki Famur - dostawca kompleksowych rozwiązań dla przemysłu wydobywczego i przeróbczego, lider polskiego rynku w tym zakresie.

"W ramach strategii opracowanej na najbliższe 5 lat zdefiniowaliśmy sobie cztery podstawowe cele. Bazą jest utrzymanie i wzmocnienie pozycji lidera na rynku krajowym. Drugim celem strategicznym jest wejście do światowej trójki dostawców maszyn i urządzeń dla górnictwa, zarówno podziemnego, jak i odkrywkowego; obecnie jesteśmy w pierwszej piątce. W Europie właściwie pozostaliśmy jedynym kompleksowym dostawcą" – powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej w Katowicach Adam Toborek z zarządu Famuru.

Kolejnym celem strategicznym firmy jest dostarczanie kompleksowych rozwiązań i pozyskiwanie ok. 25 proc. przychodów z obsługi maszyn i urządzeń już działających na rynku. Zarząd Famuru zapowiada też dywersyfikację działalności, czyli wejście na rynek hard rock mining (wydobywanie twardych minerałów, zwykle zawierających metale - PAP).

„Widzimy, że w najbliższych 3-4 latach w dalszym ciągu będą rosły nakłady inwestycyjne na górnictwo podziemne, będzie rósł popyt na przeładunek, a to też jedna z naszych dziedzin. W związku ze skokowym rozwojem technologii będzie rósł popyt na metale ziem rzadkich, czyli hard rock mining będzie bardzo dynamicznie się rozwijać w kolejnych latach i my też chcemy na tym rynku być” – dodał Adam Toborek.

Jak ocenił, klienci oczekują obecnie gotowych rozwiązań – kupując sprzęt, chcą mieć pełne wsparcie ze strony jego producenta podczas wieloletniej eksploatacji, stąd poszerzenie oferty m.in. o kształcenie pracowników.

Kraje, gdzie Famur już jest obecny i zakłada dalszy intensywny rozwój to Rosja, Kazachstan i Turcja, planuje też wyraźniej zaznaczyć swoją obecność w Stanach Zjednoczonych czy Australii.

W 2017 r. Famur osiągnął przychody w wysokości 1,5 mld zł, w pięcioletniej perspektywie celuje w wynik rzędu 2,4 – 2,7 mld. 55 proc. tego wzrostu mają przynieść rynki zagraniczne, gdzie firma chce proponować nie tylko maszyny i urządzenia, ale i kompleksowe, towarzyszące im usługi.

W tej dziedzinie ma być też rozwijany obszar smart technologies, np. szkolenia z użyciem technologii virtual reality, wykorzystywanie druku 3D do tworzenia prototypów, tworzenie trójwymiarowych obrazów szybów, korytarzy i wyrobisk czy zdalny monitoring pracujących pod ziemią, wyposażonych w czujniki urządzeń. Zarząd Famuru zakłada, że wdrożenie takich rozwiązań pomoże wydłużyć efektywny czas pracy w górnictwie.

Dawid Gruszczyk z zarządu Famuru przypomniał wyniki firmy za pierwsze półrocze, oceniając je jako dobre. „Osiągnęliśmy ponad 1 mld zł przychodu, prawie 100 mln zł zysku netto, spada zadłużenie, dług netto to 44 mln zł, w stosunku do 2017 r. to spadek faktycznie o połowę. Dynamika przychodów jest duża, w drugim kwartale w porównaniu do drugiego kwartału 2017 r. osiągnęliśmy prawie 80 proc. wzrost przychodów, ze względu duże kontrakty w Polsce i za granicą. To są przede wszystkim dostawy całych kompleksów urządzeń do Rosji, Kazachstanu, ale także w Polsce - to jest PG Silesia, to jest Jastrzębska Spółka Węglowa” – powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Famur planuje zagraniczną ekspansję i dywersyfikację