Fantom (i podatek) na giełdzie

Jacek Bajson
opublikowano: 23-05-2006, 00:00

Tym razem nie o sytuacji na giełdzie, ale o dość ciekawym instrumencie wynagradzania kadry menedżerskiej. Przewodniczącemu rady nadzorczej jednej ze spółek giełdowych walne zgromadzenie akcjonariuszy przyznało niedawno oprócz podstawowego wynagrodzenia tzw. akcje fantomowe (pozorne). Typowy plan akcji pozornych polega na zagwarantowaniu określonej liczby praw otrzymania premii odpowiadającej wzrostowi ceny akcji notowanych na giełdzie. Nie mając akcji, mogę więc korzystać ze wzrostu ich ceny, ale od strony podatkowej powinno być to traktowane jako dodatkowe wynagrodzenie i obciążone tak jak jego podstawowa część.

W związku z koniunkturą na giełdach programy opcyjne, tyle że oparte na rzeczywistym przyznaniu akcji, znowu wracają do łask. Działają one w ten sposób, że uczestnik otrzymuje opcję kupna akcji spółki pracodawcy lub spółki powiązanej z pracodawcą za zagwarantowaną cenę (powiedzmy 100 zł). Samo przyznanie opcji w programie pracowniczym nie jest opodatkowane, jeżeli jednak ją zrealizujemy, czyli kupimy akcję wartą np. 120 zł za 100 zł, to pojawia się korzyść w postaci nabycia akcji po preferencyjnej cenie. Wymierny dochód w gotówce powstanie dopiero w momencie sprzedaży akcji (załóżmy, że za 130 zł, czyli wynosi on wtedy 30 zł).

Panuje wobec tego przekonanie, że uczestnictwo w takich programach oznacza tylko i wyłącznie konsekwencje związane z opodatkowaniem zysków kapitałowych. To też. Ale trzeba się zastanowić, czy realizacja opcji nie rodzi jakichś implikacji podatkowych. O ile uczestnictwo w planie wiąże się z faktem bycia pracownikiem, menedżerem czy członkiem zarządu, o tyle preferencyjne nabycie akcji może być potraktowane jako dochód z tego właśnie źródła.

Często o tym się zapomina, ale na szczęście przepisy przewidują, że jeśli akcje objęły osoby uprawnione na podstawie uchwały walnego zgromadzenia, to dochód nie podlega opodatkowaniu w momencie ich objęcia. Korzystając z tego, możemy w praktyce wynagradzać pracowników w sposób efektywny podatkowo. Coraz więcej firm międzynarodowych i polskich oferuje uczestnictwo w planach preferencyjnego nabywania akcji. Jeżeli więc mamy szczęście w nich uczestniczyć, to nie zapominajmy, że podatki czyhają wszędzie. I — w przeciwieństwie do wirtualnych akcji fantomowych — niestety istnieją naprawdę.

Jacek Bajson, MDDP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Bajson

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu