Farby z Motylkiem idą na NewConnect

  • Anna Bytniewska
opublikowano: 04-01-2012, 00:00

Właściciel upadłych Hajduków reaktywuje znaną niegdyś markę. Potrzebuje kapitału i nowych technologii.

Zlikwidowane Zakłady Chemiczne Hajduki zyskały drugą szansę. W 2010 r. ich majątek wraz z marką Farby z Motylkiem kupiła od syndyka spółka Invest Park Hajduki, której większościowym inwestorem jest Fundusz Kapitałowy Rubikon. Ambicją nowych właścicieli jest przywrócenie dawanej świetności zapomnianej firmie. Spółka w 2011 r. rozpoczęła sprzedaż Farb z Motylkiem, jak twierdzą jej przedstawicie — z powodzeniem.

Obiecujące początki

— Reaktywacja marki trwa już od 9 miesięcy. Sprzedaż jest na tyle obiecująca, że na 2012 r. wyznaczamy sobie kolejne cele do realizacji, by ją rozwijać dalej — mówi Wojciech Musiał, dyrektor handlowy Invest Park Hajduki.

Spółka postanowiła wyspecjalizować się w produkcji farb z tzw. średniej półki cenowej. Obecnie wytwarza głównie emalie akrylowe i ftalowe.

— Znaleźliśmy niszę, dzięki której mamy szansę wrócić na rynek. Chcemy na początek przypomnieć dawną markę. Kładziemy więc przede wszystkim nacisk na działania marketingowe, które pomogą nam zbudować rynek. Od powodzenia tych działań zależy dalszy rozwój produkcji — podkreśla Wojciech Musiał.

W związku z pozytywnym odzewem rynku Invest Park Hajduki chce zrobić kolejny krok, jeśli chodzi o odbudowę pozycji marki Farby z Motylkiem.

— Będziemy rozbudowywać sieć sprzedaży w kraju. W tym roku zamierzamy też rozpocząćeksport Farb z Motylkiem — mówi Wojciech Musiał.

Partner zza wielkiej wody

Invest Park Hajduki poszukuje obecnie kapitału na rozwój produkcji farb.

— W połowie 2012 r. zamierzamy wprowadzić Invest Park Hajduki na NewConnect. Piszemy memorandum informacyjne dla inwestorów. Wybraliśmy też doradców, którzy pomogą nam przygotować się do tego procesu. Za wcześnie by mówić o szczegółach oferty — mówi Piotr Ulatowski, wiceprezes Invest Parku Hajduki. Spółce potrzebne są też nowe technologie produkcji, by dogonić bardzo silną konkurencję.

— Planujemy rozmowy w sprawie pozyskania nowych technologii, które moglibyśmy wdrożyć u siebie. Wytypowanych mamy klika podmiotów, które nie są obecne w Polsce — twierdzi Piotr Ulatowski. Chodzi o firmy ze Stanów Zjednoczonych.

Trudne zadanie

Konkurenci przyznają, że nowi właściciele marki Farby z Motylkiem postawili przed sobą duże wyzwanie.

— Ta marka odnosiła sukcesy w czasach gospodarki niedoborów. Produkty miały dobrą jakość i cieszyły się uznaniem klientów. Czy uda się to powtórzyć? Pytanie, na ile te pozytywne skojarzenia pozostały w pamięci klientów — mówi Piotr Mikrut, prezes Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka. Jego zdaniem Invest Park Hajduki wybrał sobie trudny segment rynku.

— Emalie to wyjątkowo konkurencyjny rynek, który na dodatek obecnie nie rośnie. Powodzenie Farby z Motylkiem będzie więc zależało od atrakcyjności ceny — podkreśla Piotr Mikrut.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy