Farmacja skusiła Niemczyckiego

Alina Treptow
opublikowano: 24-10-2011, 00:00

Polski biznesmen do spółki ze znanym włoskim przedsiębiorcą otwiera pod Poznaniem zakład produkcji leków wart 110 mln zł.

Co łączy Ryszarda Krauzego, Jerzego Staraka i Zbigniewa Niemczyckiego, oprócz tego, że od wielu lat goszczą na liście najbogatszych Polaków? Każdy z nich rzucił wyzwanie branży farmaceutycznej i choć pierwszych dwóch panów sektorowi przedstawiać nie trzeba, to już Zbigniewa Niemczyckiego z lekami mało kto kojarzy. To się zmieni. W listopadzie znany biznesmen otworzy fabrykę kapsułek miękkich w podpoznańskim Wysogotowie, która w ciągu roku będzie w stanie wyprodukować 2,5 mln kapsułek.

— Nowy zakład produkcyjny spółki Curtis Health Caps (CHC) pochłonął około 110 mln zł, z czego 41 zwróci UE w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Będziemy produkować farmaceutyki dla firm zewnętrznych, przede wszystkim dla dużych międzynarodowych koncernów — informuje Zbigniew Niemczycki.

Połowa udziałów w CHC należy do znanego włoskiego przedsiębiorcy Roberto Piavaniego, od 40 lat działającego w branży farmaceutycznej. Jest on właścicielem zakładu produkującego kapsułki i maszyny do ich wytwarzania.

Zbigniew Niemczycki jest kojarzony z Curtis Group, której jest założycielem. W jej skład wchodzą m.in.: firma lotnicza General Aviation, deweloper Curtis Development (wybudował Curtis Plazę i Horizon Plazę), zakład produkujący obudowy do telewizorów dla fabryki LG w Mławie, hotel spa Bryza w Juracie oraz nowa fabryka leków Curtis Health Caps.

Konkurencyjna cena…

W branży farmaceutycznej polski przedsiębiorca działa od ponad 20 lat (ma w portfelu kilkanaście suplementów diety), ale dopiero współpraca ze znanym w branży farmaceutycznej Włochem pozwoli mu wypłynąć na szerokie wody. Początki zapowiadają się całkiem dobrze.

— Mamy zamówienia na 70 proc. mocy produkcyjnych. Na przyszły rok zakładamy ostrożny plan. Jeśli moce zostaną wykorzystane w 50-60 proc., przychody sięgną 70- 90 mln zł. Jest to realna prognoza, ponieważ wykorzystywane technologie należą do najnowocześniejszych i są bardzo efektywne,co przekłada się na cenę — twierdzi Zbigniew Niemczycki.

CHC będzie produkował leki na receptę, OTC oraz szczepionki weterynaryjne w formie kapsułek.

— Włoski udziałowiec wniósł do spółki prawo wyłącznej produkcji na cały świat kapsułkowych szczepionek dla zwierząt. Można je porównać z piłką paintballową — w podobny sposób jest aplikowana. Do organizmu zwierzęcia wnika przez skórę — tłumaczy Zbigniew Niemczycki.

Jego zdaniem, ten obszar jest niezwykle rozwojowy, ponieważ aplikacja ma być nie tylko łatwiejsza, ale też szczepionka tańsza.

— Co więcej, ma być równie skuteczna, mimo że wnika przez skórę. Ten rodzaj szczepionek znajdzie zastosowanie w całej branży hodowlanej — twierdzi Zbigniew Niemczycki.

Oprócz produkcji kontraktowej w podpoznańskim zakładzie zostanie uruchomiony dział badań i rozwoju, gdzie polscy naukowcy będą realizowali zlecenia klientów.

…przekonuje rynek

Przedstawiciele branży wróżą Zbigniewowi Niemczyckiemu sukces. Według Jerzego Staraka, właściciela Polpharmy, wchodzi on w bardzo rozwojowy segment rynku.

— Kapsułki miękkie zaczną wypierać twarde. Co więcej, mając takiego partnera, jakim jest Roberto Piavani, Niemczycki jest skazany na sukces — uważa Jerzy Starak.

Agnieszka Skonieczna, analityk firmy badawczej PMR, zwraca uwagę na potencjał produkcji kontraktowej.

— Rejon środkowo-wschodniej Europy ma duży potencjał. Chociaż liczba podmiotów świadczących tego rodzaju usługi jest nieporównywalnie niższa niż w Indiach czy Chinach, gdzie koszty są niższe, to kraje naszego regionu przyciągają koncerny atrakcyjniejszą lokalizacją, a co za tym idzie — niższymi kosztami transportu, podobną kulturą biznesową i produkcją zgodną ze standardami GMP — mówi Agnieszka Skonieczna.

Co z suplementami diety, których w portfelu CHC jest dwanaście?

— Sprzedajemy tę część biznesu. Obecnie rozmawiamy z dwoma inwestorami branżowymi. Do końca roku chcemy zakończyć transakcję — mówi Zbigniew Niemczycki.

Polpharma na zakupach

Spółka Jerzego Staraka wydała w tym roku ponad 1 mld zł. Polpharma inwestuje głównie przez akwizycje, których w 2011 r. były trzy: w maju kupiła turecką spółkę marketingowo-sprzedażową Cenovapharma, a w wrześniu Chimpharma, największego kazachskiego producenta leków. Ostatnim i najdroższym nabytkiem Polpharmy była Polfa Warszawa. Według nieoficjalnych źródeł, kosztowała blisko 1 mld zł. Po zakupie Polfy Polpharma ma w Polsce dwie fabryki, po jednej w Kazachstanie i Rosji (w 2007 r. kupiła rosyjskiego producenta leków Akrihin).

Bioton wychodzi na prostą

Bioton, kontrolowany przez Ryszarda Krauzego, swego czasu sporo inwestował na świecie, m.in. we Włoszech, Niemczech i Izraelu. Spółka w ostatnich kilku latach raczej niechętnie wydawała pieniądze. Ostatnio Bioton zaczyna wychodzić na prostą — podpisał kontrakt z Bayerem na dystrybucję insuliny w Chinach. Zapowiada, że wkrótce podpisze umowę z Actavisem, który zajmie się sprzedażą insuliny w pozostałych krajach, m.in. na rynkach wschodzących. Bioton wrócił też do akwizycji — za 60 mln zł kupił Biolek, producenta preparatów weterynaryjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy