Faworyt rezygnuje

DI
opublikowano: 29-01-2010, 00:00

Odwlekanie decyzji i pokazywanie sztucznej skromności nie doda wyborców innemu kandydatowi PO.

Doceńmy premiera — mając poparcie dwukrotnie większe od następnego kandydata, trzeba mieć klasę, aby zrezygnować.

Ciekawe, kto teraz będzie kandydatem PO — może prezes Jan Krzysztof?

Jedynym, który może wygrać z Kaczyńskim, staje się Cimoszewicz. Ani Komorowski, ani Sikorski nie wystarczą.

Poczekajmy na pierwszy wiarygodny sondaż prezydencki bez kandydata Tuska.

Premier już dokonał tylu cudów, że aż strach się bać, jakie nam szykuje na następne lata.

Tusk zaskoczył powierzchownych obserwatorów, a i wielu partyjnych kolesiów. Chociaż grunt już od dawna przygotowywał.

Teraz do pełni szczęścia brakuje nam wycofania się Lecha Kaczyńskiego z walki o drugą kadencję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane