Fed wysyła sprzeczne sygnały

  • Konrad Ryczko
20-11-2013, 00:00

Ostatnie kilka sesji na rynku walutowym przebiegało pod znakiem dyskontowania mieszanych sygnałów z Fedu.

Z jednej strony pamiętne wystąpienie Janet Yellen przed Senatem pokazało, że przyszła szefowa Rezerwy Federalnej będzie miała umiarkowanie gołębie podejście do polityki pieniężnej. Z drugiej strony część gołębi z obecnego składu wskazuje, że poprawiająca się sytuacja gospodarcza USA zaczyna wreszcie odbijać się na tamtejszym rynku pracy. Otrzymujemy więc różne sygnały dotyczące przyszłej wielkości programu QE i w konsekwencji generujące podwyższoną zmienność na rynku dolara. Kolejne wskazówki w tej materii poznamy już dzisiaj, gdyż o godz. 20 opublikowane zostaną zapiski z ostatniego posiedzenia FOMC, które pozwolą określić, na ile realne jest ograniczenie programu QE jeszcze przed końcem roku.

W notowaniach złotego skazani jesteśmy na dalsze utrzymywanie się silnej zależności od rynków bazowych. Nie zmieniły tego nawet zaskakująco dobre dane z polskiej gospodarki (m.in. odczyt flash PKB z poprzedniego tygodnia). Podobnie zresztą zachowuje się cały koszyk walut regionu, wskazując, że to decyzje amerykańskiej Rezerwy Federalnej będą kluczowe w ocenie krajowych walut przez kapitał zagraniczny. Uwagę inwestorów na złotym skupia również zaplanowana rekonstrukcja rządu w Polsce, a w szczególności potencjalny następca ministra finansów. Sygnały techniczne wskazują jednak, że o wyraźniejsze przekroczenie poziomu 4,16 zł za euro w ciągu najbliższych sesji może być trudno.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fed wysyła sprzeczne sygnały