Federacja istnieje i nadal będzie istnieć

Radosław Górecki
30-03-2004, 00:00

Odejście Zbigniewa Kubińskiego z PFRN nie oznacza końca największej branżowej organizacji w Polsce.

10 marca 2004 r. zarząd Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (PFRN) podał się do dymisji. Rządy byłego prezydenta PFRN zostały ocenione krytycznie. Wypowiedzi Zbigniewa Kubińskiego, byłego prezydenta PFRN, udzielone „Pulsowi Biznesowi” wzbudziły kontrowersje. Zbigniew Kubiński powiedział m.in., że rozłam, do jakiego doszło w federacji, oznacza początek procesu rozpadu całej organizacji.

To nieprawda

Otrzymaliśmy wiele telefonów od osób związanych z federacją, które zaprzeczają twierdzeniom byłego prezydenta. Niestety, prawie nikt nie chciał wypowiedzieć się na łamach „PB”. Z możliwości tej skorzystał Marek Stelmaszak, rzecznik prasowy Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami.

— PFRN ma się dobrze. Nie ma absolutnie żadnych przesłanek, aby przewidywać rozpad czy rozłam w naszej organizacji. Federacja jest największą organizacją w kraju skupiającą profesjonalistów rynku nieruchomości i jestem przekonany, że w przyszłości może ją czekać tylko dalszy, dynamiczny rozwój — uważa Marek Stelmaszak.

Jego zdaniem, ostatnie wydarzenia świadczą o tym, że w federacji panuje demokracja.

— Chodzi tu o w pełni demokratyczne podanie się zarządu do dymisji. Wynikło to z powodu negatywnej oceny pracy zarządu, a w szczególności prezydenta PFRN. Sytuacja taka nie jest niczym niezwykłym w normalnej, demokratycznej organizacji społecznej i może się zdarzyć w każdym demokratycznym kraju świata — przekonuje Marek Stelmaszak.

Były rówież inne zarzuty

Najwięcej kontrowersji wzbudziło wykorzystanie przez Zbigniewa Kubińskiego struktury i środków federacji do utworzenia i finansowania działalności Powszechnego Towarzystwa Ekspertów i Doradców Rynku Nieruchomości.

— Pragnę wyraźnie podkreślić, że zarzut ten był jednym z kilku, jakie duża liczba delegatów Rady Krajowej PFRN miała do pana Kubińskiego. Federacja istniała zanim Zbigniew Kubiński pojawił się w niej i z pewnością będzie istniała po dymisji jego i zarządu. Nie ma zatem mowy o żadnym rozpadzie, aczkolwiek potrafię zrozumieć gorycz zawartą w ubiegłotygodniowych słowach byłego prezydenta PFRN na łamach „Pulsu Biznesu”. Uważam, że musimy rozwijać poczucie indywidualnej i kolektywnej odpowiedzialności — mówi Marek Stelmaszak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Federacja istnieje i nadal będzie istnieć