Feralne produkty Kobe Steel w japońskich szybkich pociągach

aktualizacja: 12-10-2017, 07:16

Skandal z produktami Kobe Steel zatacza coraz szersze kręgi. Tym razem uderzył w jedną z ikon japońskiej gospodarki, legendarne pociągi ekspresowe. Okazało się bowiem, że niektóre części wyprodukowane przez feralny koncern nie spełnia wszystkich wymaganych standardów, donosi Bloomberg.

Po kontroli wyszło na jaw, że komponenty aluminiowe łączące koła w pociągach szybkich prędkości tzw. bullet trans, nie odpowiadają japońskim standardom przemysłowym. Central Japan Railway, operujący flotą tego typu pojazdów m.in. na trasie Tokio-Osaka, podkreśla jednak, że wykryte nieprawidłowości nie niosą zagrożenia dla bezpieczeństwa transportu i podróżnych.  

Zobacz więcej

Pociąg N700 Shinkansen użytkowany przez Central Japan Railway fot. Bloomberg

Podobne produkty zaniżonej jakości odkryte zostały przez innego przewoźnika West Japan Railways, który obsługuje połączenia pomiędzy Osaką i Fukuoką. 

 Do wybuchu najnowszego skandalu w japońskiej gospodarce doszło w minioną niedzielę, kiedy to koncern Kobe Steel, trzeci producent stali w Kraju Kwitnącej Wiśni przyznał, że sfałszował dane dotyczące wytrzymałości i trwałości niektórych produktów aluminiowych i z miedzi. Proceder miał trwać już nawet od 10 lat.

Odbiorcami jego produktów jest szerokie grono firm wśród których są m.in. Toyota i General Motors.

Po ostatniej silnej przecenie, sięgającej 36 proc. akcje Kobe Steel drożały w czwartek rano o 1 proc. Wartość rynkowa spółki spadła w ciągu dwóch dni od ujawnienia afery o ponad 1,5 mld USD. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Feralne produkty Kobe Steel w japońskich szybkich pociągach