Fiasko negocjacji w Polskiej Miedzi

Ewa Szczecińska
opublikowano: 23-06-2006, 00:00

Pat w rozmowach o przyznanie pracownikom ekstrapremii z zysku. Załoga grozi strajkiem.

Wczoraj miał zakończyć się serial, którego bohaterami od kilku miesięcy są związkowcy i zarząd giełdowego KGHM. To konflikt o 90 mln zł, które spółka miałaby przeznaczyć na wypłatę nagród z zysku. Załoga żąda premii za wynik finansowy za pierwszych pięć miesięcy tego roku (1,5 mld zł).

Zarząd warunkuje wypłatę nagród zmianami w zakładowym układzie zbiorowym pracy. Chodzi o odebranie jednego ze składników pensji, zmianę wysokości czternastej pensji oraz wysokości nagrody w zależności od wypracowanego zysku. Żadna organizacja związkowa nie zgodziła się na to. Po negocjacjach zakończonych fiaskiem Związek Zawodowy Pracowników Dołowych w Rudnej zapowiedział, że jeśli nagrody nie zostaną wypłacone do 7 lipca, wejdą w spór zbiorowy z zarządem. Ta część załogi idzie w ślady Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM), który spór już ogłosił. Referendum strajkowe ma się odbyć 28-30 czerwca.

— Zmiany proponowane przez zarząd są niekorzystne dla pracowników — mówi Leszek Hajdacki, wiceszef ZZPPM.

Józef Czyczerski, szef miedziowej Solidarności, liczy, że konflikt da się rozwiązać. Mimo iż nie przyjął propozycji zarządu, zaproponował, aby dokonać zmian, podnosząc wskaźnik wynagrodzeń, który — zdaniem prezesów — jest prawną przeszkodą do wypłaty ekstrapremii.

Jak poinformował Mieczysław Piotrowski, rzecznik spółki, zarząd ustosunkuje się do tej propozycji na spotkaniu z załogą 30 czerwca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Szczecińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy