Fiasko rozmów PiS-PO osłabiło złotego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-10-2005, 17:33

Środowa sesja przyniosła gwałtowne i poważne osłabienie zarówno złotego, jak i polskich papierów dłużnych. Głównym czynnikiem, jaki wpłynął na zachowanie rynków, było fiasko rozmów dotyczących powstania koalicji PiS-PO.

Środowa sesja przyniosła gwałtowne i poważne osłabienie zarówno złotego, jak i polskich papierów dłużnych. Głównym czynnikiem, jaki wpłynął na zachowanie rynków, było fiasko rozmów dotyczących powstania koalicji PiS-PO.

Po zgłoszeniu kandydatury Marka Jurka (PiS) na marszałka Sejmu złoty osiągnął ważny poziom oporu 3,95 zł za euro, a następnie - po wyborze i powołaniu Jurka na to stanowisko - przebił go, coraz szybciej zmierzając w kierunku 4 zł za euro.

Wysunięcie, a następnie przegłosowanie wspólnie z Samoobroną, LPR i PSL kandydatury Marka Jurka na marszałka Sejmu, według lidera PO, Donalda Tuska, uniemożliwia prowadzenie z PiS dalszych rozmów w sprawie budowania koalicji. PO proponowała na stanowisko marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. PiS jednoznacznie odrzuciło tę kandydaturę.

Zdaniem analityków, w ciągu najbliższych dni można spodziewać się dalszego osłabienia złotego oraz kolejnej przeceny na rynku obligacji.

Około godz. 16.20 euro wyceniano na 3,98 zł w stosunku do 3,9270 zł na środowym otwarciu. Dolar kosztował 3,2920 zł względem 3,2440 zł.

"Dzisiaj (środa - PAP) główna fala osłabienia minęła; teraz jest próba stabilizacji, ale nie ma chętnych do kupna złotego. Myślę, że to nie koniec osłabienia złotego, inwestorzy zagraniczni pełną analizę tego, co wydarzyło się w Polsce będą mieli dopiero jutro (w czwartek - PAP) i na pewno wpłynie to na dalsze spadki" - uważa analityk z Pekao SA Marcin Bilbin.

Również rynek długu pozostawał w środę pod wpływem wydarzeń na polskiej scenie politycznej. Dealerzy obligacji podkreślali, że problemy z formowaniem koalicji to jedyny powód tak znacznego spadku wartości polskich papierów dłużnych podczas środowej sesji.

"Najwięcej straciły papiery pięcio- i dziesięcioletnie" - powiedział Bilbin. Dodał, że w najbliższym czasie obligacje prawdopodobnie wciąż będą traciły na wartości.

Około 16.30 dochodowość papierów dwuletnich wynosiła 4,55 proc. wobec 4,42 proc. rano, pięcioletnich 5,03 proc. względem 4,82 proc., a dziesięciolatek 5,09 proc. wobec 4,84 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane