Fiat jedzie po rekord

Paweł Janas
opublikowano: 07-10-2009, 00:00

Włoska fabryka w Tychach cieszy się z wyjątkowo dobrego roku. Inni producenci liżą rany.

Włoska fabryka w Tychach cieszy się z wyjątkowo dobrego roku. Inni producenci liżą rany.

Kryzys kryzysem, a Fiat robi swoje. Z tyskiej fabryki w ciągu trzech kwartałów wyjechało 438,7 tys. aut, wobec 366,5 tys. przed rokiem. Produkcyjnym hitem niezmiennie od 2003 r. jest samochód Fiat Panda. Na sukces fabryki składają się też wyniki modelu Ford Ka, którego do końca września wyprodukowała 80,5 tys. sztuk. Zapowiadany przez firmę rekord rocznej produkcji wydaje się niezagrożony.

— Mamy zamówienia na stałym, bardzo dobrym poziomie. Nie zmniejszyły się po wyczerpaniu puli dopłat do zakupu aut w Niemczech. Na koniec roku wyprodukujemy minimum 600 tys. sztuk. — deklaruje Zdzisław Arlet, dyrektor fabryki Fiata.

A jeszcze niedawno mowa była tylko o "blisko" 600-tysięcznej produkcji.

Niemieckie spowolnienie

Pozostali producenci są w minorowych nastrojach. Gliwicka fabryka Opla odczuwa dotkliwie skutki kryzysu i żyje w niepewności o swój los po przejęciu przez Magnę i Sbierbank. Od stycznia do września zdołała wyprodukować niespełna 67 tys. samochodów, wobec 151,8 tys. przed rokiem

— To skutek głównie spadku zamówień. Dodatkowo w sierpniu zakończyliśmy produkcję modelu Astra II. Nadal jednak szykujemy premierę Astry IV. Obecnie z zakładu stopniowo wyjeżdża trzysta pilotażowych sztuk. Produkcja seryjna ruszy w listopadzie — mówi Wojciech Osoś, kierownik działu PR GM Poland.

Volkswagen, drugi niemiecki producent w Polsce, też powoli traci dobry humor. W ciągu trzech kwartałów firma wyprodukowała 102,7 tys. aut, wobec 143,1 tys. przed rokiem.

— Niestety, pula dopłat w Niemczech już się wyczerpała i poziom zamówień zaczął nam spadać. Perspektywy dla rynku niemieckiego na 2010 r., gdzie sprzedajemy większość naszych aut, też nie są optymistyczne — przyznaje Piotr Danielewicz, rzecznik spółki Volkswagen Poznań.

FSO woła o pomoc

I na koniec Fabryka Samochodów Osobowych w Warszawie. Tu sytuacja jest najgorsza. Produkcja Chevroleta Aveo i zespołów montażowych (Lanosa) od stycznia do września 2009 r. wyniosła 49,2 tys. Rok wcześniej fabrykę opuściło 132,9 tys. aut i zestawów montażowych. Niestety, w tym miesiącu fabryka znowu wstrzymała produkcję — aż do 13 października.

— Złożyliśmy wnioski w sprawie pomocy w ramach ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu dla pracowników i przedsiębiorców — mówi enigmatycznie Zofia Duran, członek zarządu FSO.

Paweł Janas

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane