Filatelistyka łączy się z numizmatyką

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 29-04-2013, 00:00

Znaczki warte miliony wybito na nowej serii srebrnych monet kolekcjonerskich.

Niedawno ukazała się srebrna moneta z pierwszym polskim znaczkiem, która zainaugurowała serię numizmatyczną „Historia polskiego znaczka pocztowego”. Teraz kolekcję uzupełnią monety z serii „Najcenniejsze znaczki świata w czystym srebrze”. Pierwszą jest „Błękitny Mauritius” z 1847 r. — marzenie każdego filatelisty, które mogą spełnić tylko najbogatsi.

Tre Skilling Banco z błędem drukarskim sprzedany na jednej z aukcji za rekordowe 2,3 mln USD; teraz wybity na srebrnej monecie.
Tre Skilling Banco z błędem drukarskim sprzedany na jednej z aukcji za rekordowe 2,3 mln USD; teraz wybity na srebrnej monecie.
None
None

Znanych jest zaledwie 12 znaczków stemplowanych i 4 czyste: jednopensowy i trzy dwupensowe. W 1993 r. David Feldman, jeden z największych domów aukcyjnych, wygrał je na aukcji od Hiroyuki Kanai’a, jednego z nielicznych filatelistów, który stał się legendą za życia. Pomarańczowy sprzedano za ponad 1,07 mln USD, a niebieski za prawie 1,15 mln USD.

Niemniej słynna jest Czarna Jednopensówka, pierwszy znaczek świata, który ukazał się w 1840 r. Projekt wzorowany był na medalu z portretem Królowej Wiktorii. Miał nominał 1 pensa i czarne tło (stąd nazwa Penny Blac) oraz zabezpieczenie znakiem wodnym. Na znaczku umieszczono też trudne do sfałszowania ornamenty. W serii monet znajdzie się też wiele innych perełek filatelistycznych, jak np. szwedzki unikat „Tre Skilling Banco” z błędem drukarskim wart 2,3 mln USD.

Wszystkie znaczki na monetach są odwzorowane w skali 1:1, tak aby zachowały oryginalne motywy projektu. W Polsce dostępnych będzie 5 tys. kompletów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane