Finał na Wall Street lepszy niż początek

Marek Druś
opublikowano: 18-04-2008, 00:00

Na mecie czwartkowych notowań Dow Jones i S&P500 minimalnie rosły, a Nasdaq umiarkowanie spadał, choć rozpoczęcie handlu zapowiadało większą korektę wartości indeksów po ostatnich wzrostach.

Publikowane wyniki spółek wywołały dużą huśtawkę nastrojów. Symboliczny jest przebieg notowań Merrill Lynch, który po ujawnieniu kwartalnej straty taniał o ponad 4 proc. na początku sesji, aby pod jej koniec o ponad 4 proc. drożeć. Branża finansowa trzymała się nieźle. Wśród najmocniej drożejących blue chipów ze średniej Dow Jones był Citigroup, który w piątek poda wyniki kwartalne.

Lepsze niż oczekiwano wyniki i prognozy wywołały wyraźny wzrost kursu IBM, ale nie poprawiło to nastrojów na rynku technologicznym. Inwestorzy czekali na publikację raportu kwartalnego Google po sesji. Ich obawy wywołały nienajlepsze wiadomości, przekazane w raporcie internetowej platformy aukcyjnej eBay. Wyraźnie staniały akcje Motoroli i Texas Instruments, co było skutkiem wiadomości o słabych wynikach Nokii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu