Finansista z Wall Street ma być szefem resortu finansów USA

PAP
30-11-2016, 06:45

Finansista Steven Mnuchin mający silne związki z Wall Street oraz Hollywood, ale bez żadnego doświadczenia w rządzie, ma być szefem resortu finansów w administracji prezydenta elekta Donalda Trumpa - podał we wtorek "New York Times".

Zdaniem nowojorskiej gazety, powołującej się za źródła z zespołu Trumpa ds. przejęcia administracji, prezydent elekt ma ogłosić nominację Mnuchina już w środę.

53-letni Mnuchin, absolwent uniwersytetu Yale, był szefem finansowym kampanii Trumpa. Zaczynał swoją karierę w banku Goldman Sachs, gdzie pracował przez 17 lat. Następnie stworzył własny fundusz hedgingowy i zaczął finansować takie przeboje amerykańskiego kina jak "X-Men" czy "Avatar". Jego narzeczoną jest aktorka Louise Linton, która będzie jego trzecią żoną.

Jak zwraca uwagę "NYT", wybór Mnuchina jest sprzeczny z retoryką Trumpa podczas kampanii. Wielokrotnie atakował wtedy sektor finansowy, a w jednym ze spotów wyborczych oskarżył prezesa Goldman Sachs o "okradanie naszej klasy robotniczej".

Mnuchin, jeśli uzyska aprobatę Senatu, nie będzie jednak pierwszym szefem resortu finansów USA wywodzącym się z Goldman Sachs. Jego poprzednicy ze stażem pracy w tym banku to Henry Paulson, który kierował tym resortem w administracji George'a W. Busha oraz Robert E. Rubin, szef tego resortu za prezydenta Billa Clintona. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Finansista z Wall Street ma być szefem resortu finansów USA